Menu

Jakiś czas temu, Grzegorz Marczak prezentował na łamach swojego bloga nowy wygląd filmwebu, dzisiaj (?) mamy okazję sami zobaczyć jak to wygląda w praktyce.

Czytaj dalej...

Przeglądając kanał YT Microsoft Office dochodzę do wniosku, że Microsoft tworząc reklamy Office 2010, strzela sobie w kolano.

Czytaj dalej...

Google Buzz Conference

Powoli męczy mnie to całe społecznościowe podejście, a tu pojawia się kolejny feature, tym razem od Google.

Czytaj dalej...

O wiele bardziej podoba mi się koncepcja Patrycjusza Brzezińskiego, za engadget polska

Przesiedziałem całe niedzielne popołudnie przed ekranem monitora (projekty - hail Lotus i inne badziewia...). Dopiero teraz - 5.12 rano zorientowałem się, że padł rekord WOŚP (oby jak najwięcej pieniędzy poszło na dzieciaki), czy, że Justyna Kowalczyk zwyciężyła w Tour de Ski...

Teraz tym bardziej się już nie da.

Zapowiada się ciekawie: za fdb.pl

kozia grypa
Znalezione na wp - a szukałem tylko info o Najmanie, w sensie co z niego zostało..

Co prawda beta, ale to i tak duży krok w stronę systemów spod znaku pingwina.

Chrome os

Jak pewnie wiele osób wie, wczoraj miała miejsce prezentacja Chrome OS, który sam w sobie nie jest typowym systemem operacyjnym. Czy system, którego GUI jest głównie osadzone w przeglądarce to zaleta czy wada?

Czytaj dalej...

Era ostatnio ma to do siebie, że z marki bardzo dobrej, przyjemnej klientowi, powoli staje się szarakiem na rynku.

Czytaj dalej...

Jak przedłużyć żywotność laptopowej baterii ? Przeglądając sieć trafiłem na różne poradniki dotyczące baterii Li-On

Czytaj dalej...

Tak gwoli przypomnienia na klawiaturach jest od groma bakterii, nie wspominając już o resztkach jedzenia, włosów (można wyśledzić kto siedzi przy Twoim sprzęcie poprzez długość włosa ;) ) itp. Poza tym, czyszczenie co jakiś czas poprawia sam komfort pracy, nie trzeba się męczyć by wciśnięcie jakiegoś klawisza odniosło efekt. Tak to wyglądało u mnie przed czyszczeniem (użyłem zwykłych pałeczek kosmetycznych i spirytu salicylowego)

Jeżeli ktoś nawet pobieżnie rzuci okiem na ten artykuł, zobaczy, że prawie każdy akapit zawiera to co poprzedni i następny.
Czyli - piszmy to samo, używajmy innych słów, nieważne, byleby było więcej tekstu i artykuł wydawał się ciekawszy...

Nie, nie chodzi mi o te systemowe. Aczkolwiek, z nich używam kalendarza i pogody. Mam na myśli dwa gadżety, które bardzo mi się przydają, a są to System Monitor i System Control.

Czytaj dalej...

http://www.youtube.com/watch?v=luIMu3mOxfI

97% ciemnych energii
Człowiek ziemski

?

W odniesieniu do artykułu z gazeta.pl postanowiłem napisać jakąś część prawdy o tym całym 'nieczytaniu' z perspektywy osoby, która ma ten etap już za sobą.
Poloniści w szkołach średnich nie mają łatwego życia, to trzeba przyznać. Z jednej strony zrealizowanie wymagań CKE dotyczących przygotowania do matury, z drugiej walka o prowadzenie zajęć z uczniami, których przedmiot nie interesuje (nie wszędzie) i w końcu, realizacja jakiejś własnej misji pedagogicznej - i to wszystko w niespełna trzy lata liceum. Nie ma czasu na nic, to fakt. Może właśnie dlatego uczniowie wychodzą z założenia, że nie warto zaprzątać sobie czasu jakimś grubym tomiszczem, skoro i tak będą wymagane jedynie fragmenty, ba, jeszcze lepiej przeczytać bryka, w którym najczęściej są opisane wymagane fragmenty. Jest popyt to będzie i podaż na tego typu rozwiązania. Co tu się więc dziwić np w 3 klasie liceum? Matura się zbliża, rok kończy w kwietniu, trzeba powalczyć o inne zaliczenia, tfu, przedmioty, by jakoś to LO miło ukończyć, więc gdzie tu czas na czytanie? Nie ma i i nie będzie. Tak, nauczyciele mają rację, winny jest system. Jednak sami też nie do końca wiedzą co mają robić. W końcu to oni nauczają języka polskiego w szkołach, są najbliżej uczniów, a jakoś nie przypominam sobie by cokolwiek poważnego zdziałali w MENie podczas mojego pobytu w LO. Mój polonista (obecnie dr nauk humanistycznych) sam przyznał, że już dawno pogodził się z tym, że on tylko uczy do matury, która de facto daje tylko papier, a wiedzy jako takiej nie sprawdza, do tego jest źle przygotowana itp. Przykładem na to jest chociażby fakt, że swego czasu (rok czy dwa lata temu), dano doktorowi i profesorowi nauk humanistycznych maturę do rozwiązania. Sprawdzając wg klucza, okazało się, że jeden nie zdał, a drugi ledwo - sprawę opisywała bodajże wyborcza, dokładnie nie pamiętam. Inny przykład: Wisława Szymborska dostała do analizy swój własny wiersz. Sprawdzając z kluczem, okazało się, że jej odpowiedzi pokrywały się w jakimś śmiesznym procencie z 'poprawnymi' odpowiedziami. Ale no tak, inni zawsze wiedzą lepiej co autor miał na myśli.
Takie postępowanie zniechęca ludzi do czytania. Nie wierzę, że jeśli mieliby czas, nie sięgnęliby po jakąś lekturę sami z siebie (inna sprawa, że do tego też trzeba dojrzeć).
Poloniści obawiają się, że po opuszczeniu liceum, ludziom nie będzie się już chciało nic czytać. Jakoś się z tym nie mogę zgodzić. Jestem na kierunku ścisłym & technicznym, a książki, które czytam to nie tylko te związane z moimi studiami. I to samo obserwuję wśród znajomych z uczelni. Do wszystkiego trzeba dojrzeć....

Aż strach się bać tej matury. Romek nam odwinie chociażby taki numer.

Czytaj dalej...

Finalne Feisty w końcu wyszło. I co z tego? Przeglądam Jogger'a i: Feisty, Ubuntu Feisty, Ściągajcie Feisty. Dramat! Czy to o to w tym wszystkim chodzi by mieć Fawn'a jak najszybciej? Dżizus Krajst. Mnie też rusza, że feisty w końcu ujrzało światło dzienne, ale bez przesady, przecież każdy kto jest w temacie już dawno o tym wie. Tak, powodzenia ludzie i krzyż na drogę. Rzućcie się na serwery, mirrory i mirrory mirrorów, zasysajcie wszyscy razem, a może za jakiś tydzień wam się ściągnie.
Ehh.. Nie lepiej sobie zamówić płytę? Co z tego, że do 10 tygodni trzeba czekać? Tak Ci się śpieszy do posiadania najnowszego OS'a Canonical Ltd? Ja wiem, uwierz mi, wiem, że chcesz być dżezi, fanki i krejzi, ale... A co tam, bądź sobie...

Co jest grane? Nowy operator?
Btw SonyEricsson'ów. Szkoda, że tylko te z najwyższej półki (P990i, W950i, M600i i pewnie jeszcze jakieś, ale nieliczne) mają Symbiana. Kurczę no, już Nokia ma więcej Symbianów. Argh...

Do góry