Menu

Może niektórzy powiedzą, że to oczywiste, ale w ferworze projektów nie myślałem o tym. Potrzebowałem stworzyć na szybko markery mapy gdzie będzie mi działał algorytm automatów komórkowych. Kod (java), był w porządku, tylko jak się później okazało, warunek porównujący kolor z kolorem nigdy nie był spełniony, pomimo tego, że przepisałem wartość RGB z Painta, za nic nie chciało się zgadzać. Format pliku *.bmp. Za to GIMP kolegi z którym robiłem projekt nie miał już takich problemów.

Jest kilka rzeczy, które sprawiały mi przyjemność gdy korzystałem z Windowsa:
Visual - jak dla mnie, najlepsze środowisko programistyczne pod Windowsa. Tam kod po prostu sam się pisał. GUI było dla mnie genialne (ktoś zna lepsze pod Linuksa?)
Foobar - chyba nie wymaga komentarza

Czytaj dalej...

Gdy 3.5 z zaliczenia traktuje jak dar niebios...
A tak na poważnie, cieszę się, że udało mi się zaliczyć C++, zwłaszcza, że dr z którym go miałem nie należał do przyjaznych. Kwintesencją trudności zaliczenia jest fakt, że ludzie z grup, które mieli z innym dr patrząc na projekty, które my mamy przygotować w ogóle nie wiedzieli co jest napisane w specyfikacji... Ehh.. Ale do przodu. Innym życzę także udanego łapania zaliczeń...

C++ - Wiele osób uskarża się na jego wady, inni go wychwalają pod niebiosa. Pracodawcy wymagają (jeśli nie oficjalnie, to w domyśle pewnie jest takie założenie)

Czytaj dalej...

Sprzęt: Core Duo 1.86 GHz, 2 GiB DDR 2
System: Vista Business 32 bit (MSDN AA)
Czas instalacji: Ponad godzina O_o

Dobra, mniej więcej witamy na II semestrze studiów (jeszcze 'tylko' analiza) i w pełni będę 2 nogą.
Nowy semestr, nowe wyzwania/coś ciekawszego, np. Unix, C++ - no ba, podstawa na każdych studiach informatycznych. No i właśnie, z czym ugryźć C++ ? Symfonia, Thinking in C++ czy może coś innego (np. kurs XIONa?) Problem na zasadzie "które distro Linuksa wybrać?" - być może. Jednak wolałbym uniknąć godzin, dni itd na wertowaniu książek/kursów, tylko zapytać prosto z mostu, co kto poleca?

Elementy Matematyki Dyskretnej: Grafy, przypomnieć sobie indukcję
Anal(iza Matematyczna): Całki Oznaczone, zastosowanie całek
Podstawy Informatyki: Dokończyć Morse'a, Napisać Dynamiczną bazę danych opartą na listach <- DeadLine: 15.01, nauka na kolokwium <- DeadLine: 8.01
Podstawy Użytkowania Komputerów: Zrobić prezentację na temat: możliwości procesorów graficznych
Języki i Metody Programowania: Dynamiczna alokacja pamięci (malloc'ki, calloc'ki, realloc'ki - kiedy &, *, **, ***), struktury
Własny zakres: Nauka Ruby'iego (Kochanie dziękuję za książkę :*) i flasha (flash by tworzyć strony tego typu

Trzeba by tutaj uporządkować... Może zacznę od swojego pokoju... Zrobione. Kolej na Życie. Studia? Nie, studia nie. Tutaj na razie jest w miarę dobrze. Tak, tak, jakoś zaczynam się odnajdywać w tym wszystkim czego ode mnie wymagają. Tak sobie myślę.. Ja po prostu chyba się nie zorientowałem, że 'już' muszę zacząć się uczyć. Wszyscy mówili, że studia to co innego, nikt tutaj nie będzie się uganiał za tym by Ci było dobrze, to Twój interes. Fakt, tak jest. Zrozumiałem to już jakiś czas temu, ale dopiero teraz o tym piszę. W ogóle dopiero teraz, w grudniu, zebrałem się by coś napisać, a przecież codziennie siedzę przy laptopie... W ogóle po co. Chyba tylko zasłaniam się, że studiuję informatykę więc muszę siedzieć przy laptopie. Taa.. return 1 albo t:=false. Robię jakieś pierdoły, przyznaję się. Tak, oprócz programowania(?) w pascalu, próbach pisania czegokolwiek w C, zalążkach (oby było coś więcej) RoR & Rubiego, olewania prezentacji na Podstawy Użytkowania Komputerów (o tym kiedy indziej co to jest), wszystko inne to nic... Chociaż ostatnio złapałem po części (przynajmniej na jakiś czas) zajawkę na całki. Po prostu mi to mniej więcej wychodzi, w końcu coś co polega na robieniu, nie teoretyzowaniu - przynajmniej dla mnie...
Może coś z tego wszystkiego będzie..

Udało się, to działa....
Ubuntu 7.10 && gcc != 1. Doprowadzało mnie to, tak szczerze, do szału. Nawet prosty kod:

#include <stdio.h>
int main()
{
printf("hello world\n");
return(0);
}


nie działał. Denerwowałem się, że ta super zaczepista konsola wypluwa mi takie błędy jak nieznanie polecenia printf, biblioteki stdio.h... Na szczęście No such file or directory, doprowadziło mnie do myśli, że może czegoś mi brakuje jednak... Taaak. libc6-dev. I to był Kamień milowy, potem tylko zwykłe sudo apt-get install libc6-dev i po kłopocie. Działa. Świat C /si/ stoi przede mną otworem. Przynajmniej tyle jak na poniedziałe

Pierwsze laborki, mały sukces... Co prawda Pascal i implementacja programu obsługującego parking, ale to zawsze coś. Co jest sukcesem? Skończyłem drugi czy pierwszy, a ostatnio w Pascalu pisałem z rok temu...

Który kompilator c/c++ pod Vistę?
(Na razie powtórka z rozrywki w 'programowaniu', powrót do konsoli)