Menu

Co prawda beta, ale to i tak duży krok w stronę systemów spod znaku pingwina.

Da się ?

Czytaj dalej...

Czy SUSE jest ciężki/powolny? Mam wrażenie, że dłużej się ładuje niż Ubuntu i jakoś tak właśnie wolno/wolniej chodzi? Czy to tylko wrażenie, czy może tak jest? Chciałem wyewoluować z *buntu, poszedłem w stronę SUSE'a, jednak teraz zastanwiam się nad Debianem (betą 5.0), Czy ktoś jest w stanie mnie przekonać, że jednak openSUSE będzie odpowiedni?

Czytając różne fora poświęcone Asusowi Eee PC, najczęściej, jeśli chodzi o dystrybucje Linuksa na tą maszynę, jest polecany ubuntu / ubuntu eee. Jednak po kilku dniach testów stwierdzam, że te wersje ubuntu nie różnią się od desktopowej wersji, która posiada jedną dużą wadę. Ilość aktualizacji. Przy mojej wersji eee (eee pc 900) z 4 GB SSD i 8 FLASH, zaraz braknie miejsca. Nie mam nic do ubuntu, którego używam na pełnowymiarowym laptopie z większym (120 GB) dyskiem. Jednak na eee, pojawia się problem... Czy ktoś z was, mógłby mi polecić jakaś małą dystrybucję, która nie obciąży zbytnio wydajności eee i jego pamięci dyskowej? Idealnym rozwiązaniem byłby DSL, jednak przy 'zabawie' na normalnym laptopie, poległem...
P.S. Czy ktoś z was próbował instalować Arch'a na Eee PC?

Od kiedy mam na dysku tylko system spod znaku pingwina, czuję, że coś robię... Nie raz zdarzało mi się siedzieć pod Vistą i tylko tępo klikać czy gapić się w ekran. To nie była wada tego OS'a, ale czułem, że to nie to, że czegoś mi brakuje...

Czytaj dalej...

Korzystając z Linuksa, korzystam tylko z Ubuntu. Czemu? Mam nieodparte wrażenie, że 'szum' wokół tego systemu, sprawia iż coraz więcej ludzi przechodząc na Linuksa, wybiera właśnie *buntu, co z kolei sprawia, że fora pękają w szwach od pytań i odpowiedzi na przeróżne kwestie które kiedyś i ja będę musiał poruszyć.

Czytaj dalej...

Na Linuksa.

Czytaj dalej...

Udało się, to działa....
Ubuntu 7.10 && gcc != 1. Doprowadzało mnie to, tak szczerze, do szału. Nawet prosty kod:

#include <stdio.h>
int main()
{
printf("hello world\n");
return(0);
}


nie działał. Denerwowałem się, że ta super zaczepista konsola wypluwa mi takie błędy jak nieznanie polecenia printf, biblioteki stdio.h... Na szczęście No such file or directory, doprowadziło mnie do myśli, że może czegoś mi brakuje jednak... Taaak. libc6-dev. I to był Kamień milowy, potem tylko zwykłe sudo apt-get install libc6-dev i po kłopocie. Działa. Świat C /si/ stoi przede mną otworem. Przynajmniej tyle jak na poniedziałe

Finalne Feisty w końcu wyszło. I co z tego? Przeglądam Jogger'a i: Feisty, Ubuntu Feisty, Ściągajcie Feisty. Dramat! Czy to o to w tym wszystkim chodzi by mieć Fawn'a jak najszybciej? Dżizus Krajst. Mnie też rusza, że feisty w końcu ujrzało światło dzienne, ale bez przesady, przecież każdy kto jest w temacie już dawno o tym wie. Tak, powodzenia ludzie i krzyż na drogę. Rzućcie się na serwery, mirrory i mirrory mirrorów, zasysajcie wszyscy razem, a może za jakiś tydzień wam się ściągnie.
Ehh.. Nie lepiej sobie zamówić płytę? Co z tego, że do 10 tygodni trzeba czekać? Tak Ci się śpieszy do posiadania najnowszego OS'a Canonical Ltd? Ja wiem, uwierz mi, wiem, że chcesz być dżezi, fanki i krejzi, ale... A co tam, bądź sobie...

Jak podaje jakilinux.org, można już zamawiać płyty z Feisty Fawn

Czytaj dalej...

Używanie Linuksa może wydać się dziwne gdy pod ręką znajduje się głupi/prosty/drogi m$ window$, jednak ja nie zamierzam się tak łatwo poddać. Denerwuje mnie to, że nawet w szkole muszę pracować pod systemem z redmond. Muszę chociażby tworzyć bazy w Accessie (mdb), z którymi nie mogę się dalej bawić pod OO. Trochę to irytujące.. Argh..
Jak mówię, że cały świat ma przejść na OpenSource, żadne rozwiązania komercyjne. to tak ma być. Wszystko ma być jasne, wszędzie mają być te same standardy, by każdy mógł bez problemu korzystać ze wszystkiego na każdej platformie. To użytkownicy Windowsów powinni być w mniejszości, nie my - użytkownicy wolnego oprogramowania. Na wszystkich komputerach powinna być naklejka

Designed for Linux

a nie jakieś tam czterokolorowe okno...
Już niedługo. Odkujemy się! Myślicie, że jak macie kasę na reklamy swoich badziewi, możecie nam narzucać z czego mamy korzystać? Stuknijcie się w głowę! Uwolnić Kod, uwolnić kod...

OpenSource Has You... !

Czy zna ktoś inny sposób na druk na obu stronach w OpenOffice niż drukuj strony lewe, a potem drukuj strony prawe? Używam HP-PSC 1510 pod distro Ubuntu w wersji 6.10 i CUPS'em 1.2.4. Moje PSC bodajże nie obsługuje Duplexu - nie chce drukować gdy jest on włączony. Radzę sobie jakoś z tym drukowaniem, ale czasem w ferworze np. nie pamiętam które strony wydrukowałem (prawe czy lewe) i drukuję je jeszcze raz. Chodzi mi o coś w stylu drukowania pod m$ windows gdzie drukowanie na obu stronach było bezbolesne -fakt, że tam były sterowniki od hp. Zna ktoś inny sposób niż lewe/prawe?

Mała przygoda omal nie zakończyła się klęską. Prawie straciłem wiarę w pingwina. Wiem, zgrzeszyłem, proszę o przebaczenie.
Przesiadając się z wingrozy na tux'a, niestety, wciąż myślę jak typowy użytkownik M$. Nie chcę nim być! Linux jest poteżnym systemem, który musi być dobrze wykorzystywany. Jak np? odpowiedź jest prosta. min programowanie.
Nie znając dość dobrze samego ci plas plas, (już śpieszę z wyjaśnieniami. przerobiłem kiedyś - 4 lata temu, symfonię do połowy, ale niewiele pamiętam) chciałem zacząć pisać w nim pod pingwinem. Jaki był efekt ? Marny, w końcu coś wyskrobałem (tak, słynne hello world!). Może i napisałbym coś więcej, jednak ograniczenie czasowe - z jednej strony angielski - opis miejsca / viva matura... a z drugiej matma na zajęcia, poza tym jest taka mała różnica między g++ a gcc, prawda ? gcc nie jest raczej do c++. Ha! ja też już Teraz o tym wiem...

Chyba każdy miał kiedyś problemy z jabberem, ja też. Jeszcze go nie rozumiem do końca, ale się staram. Jak na 3-dniowca, jeśli chodzi o użytkowanie tego protokołu są postępy.
Na początku to całe zamieszanie z transportami, nie-transportami i w ogóle. Co to było? Teraz jest już lepiej.
Heh, nie dam się. A na Linuksie i tak będę siedział. Jak coś zmieniać to porządnie...