Menu

Znajomi często się dziwią czemu używam Google Chrome. W końcu to taka trochę uboga przeglądarka, w jakimś sensie prosta. A może o to właśnie chodzi?

Czytaj dalej...

Co prawda beta, ale to i tak duży krok w stronę systemów spod znaku pingwina.

Da się ?

Czytaj dalej...

Zacznę może od Windowsa 7. (Build 7000)
Jako, że nie mam ostatnio czasu na dokładne sprawdzanie co w systemie piszczy - zostawiam to innym - opiszę tylko kilka aspektów, które rzucają mi się w oczy.

  • Przywracanie systemu działa doskonale. Musiałem już niestety z niego kilka razy skorzystać - po instalacji Deamon Tools lite i Virtual CloneDrive. Choć o dziwo, wertując różne fora, podjąłem decyzję by jeszcze raz zainstalować CloneDrive i tym razem system już wstawał normalnie.
  • Adobe Reader w wersji PL tworzył proces, którego nie dało się zabić/zamrozić, nic. Nawet po resecie przy otwieraniu jakiegokolwiek pdf'a Reader odmawiał posłuszeństwa. Z nieznanych mi przyczyn wersja ENG Readera póki co działa normalnie, choć zbyt często nie potrafi otworzyć pdf'a, który chociażby na Viście czy Ubuntu chodził wcześniej normalnie, komunikując to, iż plik jest uszkodzony.
  • Windows Explorer dostaje czasem zwisów. Przy próbie otwarcia pojawia się zwykłe okno tylko i wyłącznie z paskiem adresu i wyszukiwarką - tło Explorera jest puste. O dziwo, zwykłe C:\ + Enter na pasku adresu otwiera już w pełni działające okno Explorera.
  • Windows 7 jak na razie jest dosyć zachłanny na energię. Lapek, który na Viście (wyłączony bluetooth, ekran 50% jasności, no sound) trzymał się spokojnie 2,5h, na siódemce wyciąga około 1,5h.
  • Nie raz zdarzało mi się czekać na zamknięcie systemu dłużej niż 5 min. Całe to Logging Off, Shutting Down tak jakby się wieszało, by koniec końców przed samym wyłączeniem/resetem laptopa wysypać na chwilę - nie zdążyłem nawet zobaczyć o co konkretnie chodziło - niebieski ekran.

Tyle jeśli chodzi o Windows 7. Po to ją mam by testować i dzielić się tym z innymi ;)

Co do Chrome ver. 1.0.154.48:

  • Przy pobieraniu plików, karta, na której był link z adresem pliku do pobrania, po rozpoczęciu pobierania nie chciała się zamknąć. Dopiero przejście tą kartę na inną stronę umożliwiało zamknięcie. Nie zawsze, jednak dzisiaj zdarzyło mi się to chyba ze cztery razy.
  • Nie wiem czy to z 'winy' Chrome czy Joggera czy może nawet Windowsa 7, nie działa podgląd przy pisaniu wpisów.

Kilka zastrzeżeń/solucji odnośnie Chrome'a zamieściłem na oficjalnej liście dyskusyjnej, te są na świeżo.
Zawsze ktoś może powiedzieć, że mam wybór i nie muszę korzystać z siódemki czy Chrome'a. Jednak jakoś tak postanowiłem we własnym zakresie choć trochę pomóc.