Dobry wygląd bloga/strony to podstawa dzięki której zwiększamy ilość odwiedzin co w połączeniu z dobrym contentem sprawia, że nasz fragment sieci staje się miejscem wartym odwiedzenia.
Wchodząc min. na niebezpiecznik.pl, czy blog Ani Warzechy, która ostatnio zmieniła szablon lub blog.bobiko.pl, po przeczytaniu wpisów przechodząc dalej na kolejne strony, przez chwilę muszę przyzwyczajać oczy do normalnego układu kolorów.
Lubię wyżej wymienione strony, więc gdy tylko widzę, że jest nowy wpis, chętnie tam zaglądam. Każdy z tych blogów cechuje się obecnie ciemnym tłem, co przy dłuższym czytaniu (ba, niekiedy nawet krótkim) bardzo męczy oczy.
Swego czasu, gdy powstawał niebezpiecznik, napisałem do Piotra Koniecznego, że pomysł na blog jest genialny, ale dłuższe przebywanie na stronie męczy oczy - szybko dostałem miłą odpowiedź. Piotrek stwierdził, że kolorystyka theme pasuje do klimatu/zagadnień tematycznych bloga. Przypadkiem, niedługo po tym, na webhosting.pl był artykuł o blogach, gdzie wskazano niebezpiecznik jako dobry blog ze złym theme - ciemnym, męczącym czytającego.
Osobiście nie miałbym uprzedzeń do tego typu blogów, ale biały/jasny tekst na ciemnym tle, jak widać, nie przechodzi. Zawsze pozostają RSSy, ale nie wszyscy publikują pełne wpisy. Rzadko, stosunkowo, można też spotkać alternate stylesheet





Komentarze:
Również nie rozumiem ludzi, którzy dobierają ciemne tło + jasną czcionkę. Po chwili czytania tak mnie oczy bolą, tekst się rozmazuje i dalsze czytanie staje się zbyt męczące co oczywiście kończy się zamknięciem strony mimo, iż tekst mnie interesuje.
Jeśli interesuje mnie bardziej to nie pozostaje nic innego jak wrzucenie go do notatnika.
Białym czcionkom na czarnym tle mówię stanowcze nie!
Może wystarczy unikać przeglądania stron z jasnym tłem? :P
A na serio, to opisane przez Ciebie problemy są dla mnie totalną abstrakcją. Może to ja jestem jakiś dziwny, ale białe litery na czarnym tle czyta mi się bardzo przyjemnie i w ogóle nie męczy. Może to kwestia monitora? Do tego ciemne szablony są imho ładniejsze.
Aczkolwiek masz rację, dobrze by było, gdyby więcej stron (i blogów) oferowało kilka wersji szablonów. Na szczęście zawsze można zrobić własnego cssa do najczęściej przeglądanych stron :)
Zamiast się wymądrzać, wytłumacz mi dlaczego na Twoim blogu, w przypadku kiedy mam wyłączony js pojawia się idiotyczny napis informujący mnie, że bez js ni chuja, a kiedy go włączam nie widzę niczego w js co by było konieczne do poprawnego wyświetlenia strony (znaczy się odczytania treści). Popraw mnie jeśli się mylę.
Sorki za styl.
@moher
Zdaje się, że to przez ten dziwny skrypt, który zmienia rozmiar czcionek wraz ze zmianą rozmiaru okna.
moher tak jak na napisał epi. W wolnej chwili - jakoś niedługo - napiszę sobie swój szablon, już bez wymaganego js'a.
Co do kwestii monitora - na pewno ma on duży wpływ na jakość/odczucia, ale osobiście uważam właśnie, że problem leży w kolorystyce. Bo nawet w dobrych warunkach (dobry sprzęt, oświetlenie) występuje pracy u mnie zmęczenie.
Trzeba wciskać Ctrl+= i Ctrl+A ;)
Twojego bloga czytam bez CSS (bo JS nie włączam jak nie potrzebuję). Nie muszę wyjaśniać, że przez to nie widzę oryginalnego formatowania? Wystarczy że zrobisz to samo na "ciemnych" blogach.
Tak, też nie cierpię stron z ciemnymi layoutami. Jeśli są to strony, które mimo braku normalnego (dla mnie) layoutu lubię poczytać, to do AdBlocka dodaję filtr na css z danej strony i problem raz na zawsze rozwiązany :).
Przysięgam, że jak ktoś nam zrobi taki pstryczek do przełączania CSS-a + alternatywny CSS + trzymanie tego w ciastku, to wrzucimy toto w szablon i będziemy autora wychwalać przez długie miesiące ;-) My niestety mamy troszke inne priorytety na naszych TODO, zresztą nie jesteśmy webdesignerami a na profesjonalną agencję nas zwyczajnie nie stać.
Osobiście moja opinia pozostaje bez zmian. Ciemny szablon pasuje do klimatu Niebezpiecznika, RSS rośnie po 40 dziennie, więc chyba jednak nie przeszkadza to czytelnikom tak bardzo jak "specjalistom" z webhostingu, którzy notabene, w swoim poradniku, w nastepnym punkcie mieli, ze wyglad musi odzwierciedlac tresci/klimat serwisu ;-)
Treści się liczą i klimat. Takie motto mamy. A ja nie wyobrażam sobie mrocznego serwisu o security na jasnym tle albo w pastelach. No kaman...
PS. Zachęcajcie VisionExpress -- niech zostanie sponsorem Niebezpiecznika i zrobi akcje z wybieleniem szablonu, kto wie, kto wie...? :)
Piotrze: no nie wiem, ja tam zaznaczam treść wiadomości i czytam zaznaczoną.
Podobnie jak autor uważam, że ciemne szablony to jakieś nieporozumienie, zresztą nie tylko ja tak uważam - znacie jakiś naprawdę duży portal z czarnym tłem?
kutek: define naprawdę duży ;-)
Na warunki polskie pokroju onetu, wp czy innego rp.pl, na zagraniczne nie wiem, yahoo?
Jeszcze gorsze są czarne tła z ciemną czcionką (fiolet, bardzo ciemna zieleń). Rozwiązanie – wyłączyć RSS (Opera – 1 klik, nie wiem jak gdzie indziej).
Jednocześnie współczuję autorowi wpisu, bo choć uważam się za osobę o ogólnie obolałych i zmęczonych oczach (kiepski wzrok, plus wiatr w oczy na rowerze i takie tam), to aż takiego dyskomfortu nie odczuwam.
Strony podane jako przykłady są bardo czytelne. Przypominają mi kolorystycznie – uwaga – konsolę DOS / UNIX. Współczuję autorowi, jeśli będzie musiał spędzić kilka godzin w pełnoekranowej konsoli bez trybu graficznego, szczególnie, że pewnikiem dyskomfort będzie spotęgowany odświeżaniem 60 Hz (chyba, że na LCD, ich odświeżanie nie dotyczy).
Chcecie przykład nieczytelnego Joggera? Opartego o ciemny szablon?
Ruda: http://ruuuda.jogger.pl/
Był też jeszcze jeden, ale nie mogę go znaleźć.
Marsjanin: chyba aż tak źle ze mną nie jest. Tylko opisałem jak to czasem u mnie wygląda. Zwłaszcza jak siedzę w domu po godzinach, przeglądam strony. Wczytuję się w tekst, a potem dup, inna strona jasne tło. Przez chwile mam lekkie paski przed oczami gdy ktoś miał ciemne tło z jakimś pattern'em na przykład ;)
Marsjanin: Kolor tła i czcionki możesz zmienić nawet w konsoli ;)
Pewnikiem nie w każdej. :) Jeśli w każdej – nie zawsze. :P
Piotr Konieczny, mam wrażenie że parę miesięcy temu napisałem cos takiego ;p niestety wypróbowywałem przy okazji kilka różnych rzeczy i pisałem to pod fx-em ;) mam wrażenie że ktoś kto umie "takie rzeczy" (jest informatykiem albo coś koło tego) powinien się wyrobić w pół godziny (ja nie mam o tych sprawach pojęcia więc siedziałem znacznie dłużej).
Btw, pisałem już o tym parę wpisów temu że to wyłączanie cssa żeby się nie pluł o javascript jest w chuj denerwujące.
Piotr Konieczny, aaa ja sobie pomyślałem że chodzi o cały mechanizm pisany od zera, widzę że macie to na wordprasie, takie cuś już tam chyba jest bo pamiętam że na blogu depesza jest przełącznik styli.
Szymon be patient... W wolnej chwili to zrobię, mam już zarys nowego szablonu ;)
esdoka: Przecież wielkość czcionki zależną od wymiarów okna, możesz ustawić za pomocą samego CSS w 3 min. http://hacks.mozilla.org/2009/07/media-queries-demo/
Tak, ale i tak będę zmieniał szablon.
ok, już się nie denerwuję, myślałem że to tak ze złośliwości ;)
Ja się "wyłamię" - nie cierpię stron z białym tłem. Oczy mrużę od takiego kontrastu.
Owszem, nie mówię, że strony w "negatywie" (ciemne tło, jasny tekst) są dobre i czytelne, preferuję na tło zamiast białego jakieś #ddd - bo zaglądając na strony z tłem absolutnie białym pierwsze co robię, to przyciemniam matrycę.
włączyłem u siebie js więc jeśli kto m fxa || operę to może sobie wybrać motyw kolorystyczny, muszę to jeszcze przemyśleć i dopracować, ale samą ideę uważam za dobrą.
/do wywalenia
"Sorry, ale gdzie…? o.O" – pomyliłem w bocie joggery, sądziłem, że Szymon pochwalił się tym na swoim.
tzn. włączyłem na moim joggu i można (z poziomu komci) zmieniać motywy kolorystyczne pod fxem i operą. to je pre-alfa ;p
To już Ci odpiszę tu. Widzę, działa. Z menu Opery jak i z Menu na stronie. Powiem krótko: Twoja strona (szablon) spełnia wszelkie przesłania, by reaktywować stronę osiolki.net – taxię stron nie robi. Jest „be”. Chyba, że mam to rozumieć jako naukę szablonu step-by-step…
ale na nią wchodzą 4 osoby... i jednej z nich się podoba, btw, mogłeś odpisać u mnie... to raz. dwa ja nie umiem robić stron ;p nie wiem które są be a które nie ;p robię tak że ludziom skacze ciśnienie :3 to umiem. http://szymon.jogger.pl/2009/06/10/zly-me/
btw, z menu opery nie ma prawa działać jak trzeba bo jeszcze nie doszukałem się odpowiedniego eventu.
Nie ma prawa, a działa. Skrin?
napisałem "nie ma prawa działać jak trzeba" bo jest taka możliwość by z plikiem css był zasocjowany js, tzn. plikowi foo.css może odpowiadać foo.js. Przy przełączaniu stylu z menu na joggu prócz tego że jest zmieniany plik css to jeszcze jest ładowany odpowiedni js. Jeśli przełączam z menu przeglądarki to ona o plikach javascriptowych nic nie wie. Muszę poszukać czy są eventy które umożliwiają rejestrację callbacku przy wyborze alternatywnego cssa z menu przeglądarki (podejrzewam że nie ma, ale jeszcze nie szukałem), Wtedy owszem zrobię tak by działało tak jak sobie wymyśliłem też z menu przeglądarki. Fajnie że twoja opera sama odgaduje że ładować js-a bo moja nie ;)
Nie wiem, co moja odgaduje, ale zmienia fonty i kolorki. W menu „tryb autorski/użytkownika” są, pod stylami usera i separatorem, dostępne wszystkie Twoje.
owszem są dostępne ale ich wybór w ten sposób nie powoduje wczytania odpowiedniego pliku js. Jak już pisałem musiał bym użyć jakiegoś eventu (pod warunkiem że takowy istnieje).
Dodaj komentarz: