Menu

Przeglądając kanał YT Microsoft Office dochodzę do wniosku, że Microsoft tworząc reklamy Office 2010, strzela sobie w kolano.

Po kolei

Microsoft zaczął obawiać się konkurencji w postaci Google Docs i OpenOffice tak bardzo, że postanowił przystąpić do bardziej agresywnego ataku niż dotychczas. Pomijam fakt, że wykorzystując produkt/własność Google'a, YouTube. Powstało kilka filmików, które zostały obejrzane średnio 300-400 razy do tej pory, na temat przewagi produktów Office'a nad Writerem czy właśnie Google Docs.

Potęga Office, Microsoft Office

Dla mnie Office jest podstawowym narzędziem pracy jeśli chodzi o arkusze kalkulacyjne czy edytory tekstów. Praca w Wordzie 2007 jest o niebo lepsza, przyjemniejsza dla oka, szybsza niż we Writerze, który sprawia wrażenie topornego. Ludzie mogą mówić co chcą, ale "Jak cię widzą tak cię piszą". Korzystam z obu pakietów non stop i widzę, że Microsoft w reklamach ma rację. Pewnie da się osiągnąć podobny rezultat we Writerze, ale w Wordzie taka praca jest przyjemniejsza. A to właśnie o to tutaj chodzi.

Ta przyjemność

Póki OpenOffice nie wyjdzie z jaskini, nie stanowi poważnego zagrożenia dla MS Office, jedynie alternatywę, darmową alternatywę. Jednak gdyby tak następna wersja OO oprócz przyspieszenia (w OO 3.2 jest już lepiej, ale i tak MS jest górą) dostała nowy (czyt. przyjemniejszy dla oka) interfejs użytkownika, MS mógłby się obawiać.
Google wraz ze swoimi narzędziami w reklamie zostaje przedstawione jako małe przydatne rozwiązanie dla firm - szczerze też to tak odbieram, aczkolwiek w firmie gdzie jestem na praktykach, widzę, że w pewnym stopniu Google Docs są wykorzystywane do podstawowych zastosowań. Ale w większej firmie jakoś bym tego nie widział, za mało opcji w GD jak dla mnie, poza tym, to jakby nie ten prestiż, potęga, liga...

No to strzał!

Bezpośrednimi porównaniami, Microsoft podpowiada konkurencji na co postawić by ich produkt był równie dobry jak ich. Ciekaw jestem jaka by była reakcja jakby następna wersja OO poprawiłaby wszystko to co MS jej zarzuca? Ja np byłbym skłonny wydać 200 zł za 3 licencje Office 2010 (gdyby była taka promocja jak z Office 2007), ale Ci, którzy nie będą mieli takiej możliwości tym chętniej wybiorą OpenOffice, albo jak zwykle ściągną pirata. W ogóle nie rozumiem czemu Microsoft nie wpuści Office'a do MSDN AA, nie sprawi, że stanie się bardziej przystępny już na poziomie studiów, by ludzie przyzwyczajeni do jego używania w biurze również chcieli dalej na nim pracować?

Komentarze:

  • Sigvatr
  • 17 lutego 2010 , 19:05:21

W ogóle nie rozumiem czemu Microsoft nie wpuści Office'a do MSDN AA?

Po co? Przecież chodzi o to, żeby ludzie kupowali te produkty, a nie ściągali za darmo. Czemu więc Visuala i Windowsa można ściągnąć? Bo istnieje wiele lepszych środowisk i systemów, studenci - informatyki lub kierunków pośrednich (do nich niejako ma być skierowany MSDN AA) - z łatwością przeniosą się na nie.

Przynajmniej w teorii :D

  • esdoka
  • 17 lutego 2010 , 19:11:21

Lepszych jak lepszych - zależy od punktu widzenia ;)
W sumie coś w tym jest - tylko, że jeśli ktoś już będzie pracował pod Windą i korzystał z OO z tego powodu, że się przyzwyczaił bo nie mógł legalnie korzystać z Office'a - Microsoft straci.
Wbrew pozorom, legalność ma dla wielu ludzi znaczenie. Znam gościa, który woli siedzieć na uczelni będąc podpiętym do sieci uczelnianej by móc legalnie korzystać z Matlaba na licencji edukacyjnej..

  • quest
  • 17 lutego 2010 , 19:20:17

"Jednak gdyby tak następna wersja OO oprócz przyspieszenia (w OO 3.2 jest już lepiej, ale i tak MS jest górą) dostała nowy (czyt. przyjemniejszy dla oka) interfejs użytkownika, MS mógłby się obawiać."

W 3.3 będzie nowy interfejs. Na razie tylko w Impressie, ale od czegoś trzeba w końcu wyjść.

  • quest
  • 17 lutego 2010 , 19:21:16

No i OO.o można zintegrować z G Doc - podwójne zagrożenie. :>

http://extensions.services.openoffice.org/project/ooo2gd

  • Livio
  • 17 lutego 2010 , 19:51:39

W 3.3 będzie nowy interfejs. Na razie tylko w Impressie, ale od czegoś trzeba w końcu wyjść.

O, trzeba będzie spróbować.

  • jachacy
  • 17 lutego 2010 , 20:00:14

W lepszym świecie studenci mają 91% zniżkę na Office. U nas "tylko" Pro za ~250-300 zł.

  • quest
  • 17 lutego 2010 , 20:05:18

Biedni studenci. Nie dosyć, że jedzą chleb posmarowany bułką, to jeszcze muszą wybulić niebotyczną cenę dwóch stów za pro-soft.

Ps. OO.o też ma swój kanał na YT.

http://www.youtube.com/user/openofficeorg

@Livio

Lepiej przyjrzyj się Symhpony 3 beta2.

  • esdoka
  • 17 lutego 2010 , 20:15:07

Skończyły się czasy gdy ludzie nie zwracali uwagi na UI. Jeśli OO będzie miał dobry interfejs, będę z niego częściej korzystał. Teraz nawet debilne przestawienie tabelki w dowolne miejsce jest 'dziwne'... - Takie małe traumatyczne doświadczenia. Nie miałem czasu bawić się z dokumentem więc zapisałem go jako doc i otworzyłem w MS Office ;)

  • Livio
  • 17 lutego 2010 , 20:54:17

Widziałem już raz Symphony, ale pobawię się jeszcze raz, bo ten pakiet wygląda obiecująco.

  • Sigvatr
  • 17 lutego 2010 , 20:57:19

Przepraszam, że wykazuje się tutaj nieznajomością tematu, ale mam wrażenie, że nie piszecie o tym frameworku w PHP?

  • esdoka
  • 17 lutego 2010 , 21:02:04

@Sigvatr: Nie, KLIK i KLIK 2

  • Sigvatr
  • 17 lutego 2010 , 21:03:05

Dzięki, nawet nie wiedziałem, że po za wielką trójcą i zniknięciu StarOffice, są jakieś inne "Office".

  • Jarek
  • 18 lutego 2010 , 11:37:30

Gdyby dokumenty zapisane w formacie .doc wyglądałyby tak samo w Wordzie i Writerze, to naprawdę interface byłby sprawą drugorzędną. Co z tego, że napisałem pracę w OOo, jak wykładowca otwierając ją u siebie na produkcie Microsoftu widział zupełnie coś innego - rozmieszczenie rycin, ustawienie tabelek itd.

  • esdoka
  • 18 lutego 2010 , 11:40:34

U mnie przynajmniej w większości oddaje się pdf'y.

Exactly. .doc[x] i inne .odt nie są IMHO do czytania, tylko do edycji, a nierozsypywalność gwarantują takie formaty jak PDF.

  • Radek
  • 20 lutego 2010 , 09:40:26

"Znam gościa, który woli siedzieć na uczelni będąc podpiętym do sieci uczelnianej by móc legalnie korzystać z Matlaba na licencji edukacyjnej.."

może mu podpowiedz, że Matlaba można uruchomić bez GUI przez SSH... No chyba, że potrzebuje okienek...

Dodaj komentarz: