Zastanawiam się czy IBM zabiega w ogóle o to by korzystano z najnowszego oprogramowania jakie ma do zaoferowania. Bo jeśli ustala jakieś niebotyczne ceny za Lotus Notes, nawet w wersji dla uczelni, przez co studenci korzystają 'tylko' z wersji 6.x, to sam sobie strzela w kolano. Nie chce mi się już szukać ile kosztuje najnowsza wersja Lotus Notes, Lotus Designera i co tam jeszcze wchodzi w skład pakietu, powiem tylko, że podczas swojej dotychczasowej kariery studenckiej, nie spotkałem się z gorszym softem na uczelni niż rzeczony Lotus Notes 6.5.
Słów kilka
Sam w sobie nie jest złym programem, ale rozwiązania w nim zastosowane potrafią człowieka wkurzyć. Gdy tworzy się jakiś projekt z kilkoma rolami, by przetestować ich działanie (ukrywanie sekcji, akcji w zależności od przypisanej roli) za każdym razem trzeba od nowa otwierać bazę. Co gorsza, pracując z bazą na zdalnym serwerze, efekty operacji nie od razu są widoczne - przynajmniej u mnie - przez co nie wiem czy gdzieś w języku formuł nie popełniłem błędu. Właśnie takie drobiazgi człowieka wkurzają.
Nie dziwię się, że powstało wiele stron 'i hate lotus notes' . Sam siadając do projektu byłem nastawiony na lepszą kooperację, jednak same chęci nie wystarczą. Większość mojego roku podziela odczucia do tego programu.
P.S. Nawet przy zamykaniu LN, program się wywala. Ok, jest zainstalowany pod 7, ale działać jakoś działa (przy mailu też się sypie), Designer działa itp i akurat przy końcu pracy ma jakiś problem... Dramat.





Komentarze:
No bo nikt nie lubi LN :) Mialem okazje pracowac z ktoras wersja (prehistoria straszna, ale jednak) przez rok, i powiedzialem sobie 'nigdy wiecej' :))
A z Rationalem pracowales? Tez od IBMa. Gowno jakich sie nie spotyka. :)
Od wersji 8.5.1 Lotus Domino Designer jest do ściągnięcia za darmo do celów edukacyjnych.
http://www.ibm.com/developerworks/downloads/ls/dominodesigner/index.html?STACT=105AGX28&SCMP=DLMAIN
Dodaj komentarz: