Przesiedziałem całe niedzielne popołudnie przed ekranem monitora (projekty - hail Lotus i inne badziewia...). Dopiero teraz - 5.12 rano zorientowałem się, że padł rekord WOŚP (oby jak najwięcej pieniędzy poszło na dzieciaki), czy, że Justyna Kowalczyk zwyciężyła w Tour de Ski...





Komentarze:
Izoluje sratuje. Jakbyś czytał I-netowe tabloidy to też byś był na bieżąco. Tylko jaki by to miało sens?
Ja bym to mimo wszystko nazwał egoistyczną inwestycją w swoje zdrowie, bo jak by nie patrzył, jak nam się zachoruje a damy "za serduszko" parę złotych, może okazać się, że ów zakupiony sprzęt przyda się do zdiagnozowania nas (; .
A to ty jeszcze jesteś leczony na dziecięcych oddziałach?
O zwycięstwie Justyny Kowalczyk było na Wykopie a Owsiak co roku robi szopkę i co roku bije rekordy. Nihil novi sub sole.
A co do Livia. On pewnie rozlewa spermę gdzie popadnie i liczy, że w przyszłości będziemy leczyć jego geny. ;)
Tak, bo chcę by każde z moich porzuconych stu dzieci po świecie było zdrowe. No i przy okazji dbam o Twoje, quest *; !
Już Tusk dba o moje dobra. Zwalniam cię z tego obowiązku. :D
Podziękuję mu, jeden obowiązek mniej ;D !
Dodaj komentarz: