Menu

Nadal nie mogę w to uwierzyć, choć przecież to planowałem...
She said "Yes". I'm just... Happy!

Komentarze:

  • radmen
  • 15 października 2009 , 00:03:17

Znam to uczucie.. :) Moje gratulacje!

  • Sigvatr
  • 15 października 2009 , 00:27:43

Patrzajta, tam na łęgu wilczek łapy wlecze
Łeb spuszczony, chwost skulony, z oka łezka ciecze
Czemuż to ta bestyja taka zasmucona?
Widno wczoraj ożeniona albo zaręczona!

:P

  • esdoka
  • 15 października 2009 , 00:54:14

Dziwne, niby o tym wiem, jednak jeszcze tego tak nie czuję. Jak to kolega ujął "stracony dla świata" - ale to już chyba od 4 lat..

  • radmen
  • 15 października 2009 , 07:31:28

Spoko, skumasz dopiero po jakimś czasie :P Ja przynajmniej tak miałem :D

  • Flin Sky a.k.a. Strumyk ;]
  • 25 października 2009 , 20:37:28

GRATULACJE Mistrzu
Życzę Tobie i Gabi super wesela, niezapomnianego ślubu i powodzenia w tej "nowej erze życia" jaka ma swój początek w momencie gdy powiedziała "Yes"po raz pierwszy, a na dobre rozpocznie się gdy powie to w kościele .

Dodaj komentarz: