Menu

http://www.flickr.com/photos/danlin/ under CC

Po ciężkim dniu na studiach czy w pracy, człowiek sobie myśli ha, wreszcie mam czas dla siebie, wtedy jak na zawołanie dzwoni telefon.

X - jesteś mi potrzebny.
Ja - (w myślach: kur..cze, co znowu?) Jak mogę uratować dziś Twój świat... ?

I jak za pomocą czarodziejskiej różdżki, a raczej dzięki moim super mocom, kolejny sukces. Nagle wszystko zaczyna działać, choć pokurcz jeden zaklina się, że robił dokładnie to samo co ja i wcześniej nie działało.
Na koniec słyszę "No to dzięki" i cześć kolego. Jasne, no bo po co zakładać, że człowiek ma zawsze czas, kto by tam chciał oglądać House'a czy Heroes'ów, na których czekał cały dzień by wieczorkiem oglądnąć, a tak zmarnował czas nad ratowaniem świata i musi wrócić do tak przyziemnych spraw jak studia...

P.S Wiedziony doświadczeniem, na przyszłość będę sprawdzał wszystko kilka razy zanim zacznę tracić czas/szukać jakiegoś buga v wyimaginowanego problemu...

Komentarze:

  • BTM
  • 07 października 2009 , 08:09:46

Dial-A-Hero?

Ale ogólnie to tak - często mam taką sytuację, że ktoś zaklina się, że coś nie działa i robił to-i-tamto. Podchodzę, robię to samo i działa. Złośliwość rzeczy martwych?

  • Dodek
  • 07 października 2009 , 08:34:28

Nie, lenistwo rzeczy żywych.

http://xkcd.com/627/

  • dune
  • 07 października 2009 , 09:11:35

A u mnie dziala!

  • esdoka
  • 07 października 2009 , 18:02:10

@Dodek: +1 :D

Dodaj komentarz: