Menu

http://www.youtube.com/watch?v=luIMu3mOxfI

97% ciemnych energii
Człowiek ziemski

?

Komentarze:

Trochę nawiedzona, ale w sumie ma rację :]
A brak jej siły przekazu, bo po prostu czyta „z kartki”...

  • BTM
  • 28 marca 2009 , 08:16:25

Życie na Javie? Nie dzięki, wolę C ;>

Dood, srsly, wtf?

a ja to w ogóle opętany jestem, bo mówię kolegom „pompuj rower dla szatana”, często powtarzam teksty z http://mastahizm.pl/szatan.txt, nie wyznaję żadnej religii, gram w strzelanki i lubię przesiąknięte ZUEM Gwiezdne Wojny ;p

@Moarc/J-23: a to nie każdy tak ma? Damn. Swoją drogą, polecam jeszcze do kompletu puszczać (w pracy) „Szatan” zespołu Kury ;]

http://www.wrzuta.pl/audio/f3jbhoN3Ux/ – „Dalsze strony zostały uznane przez użytkowników lub administratora za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.” :D

  • mina86
  • 28 marca 2009 , 10:30:31

Że tak rzucę cytatem: „It is ridiculous claiming that video games influence children. For instance, if Pac-man affected kids born in the eighties, we should by now have a bunch of teenagers who run around in darkened rooms and eat pills while listening to monotonous electronic music.” ;)

Ale to chyba nie chodzi o sam fakt, ze są brutalne czy coś.. Chodzi o to, ze gy ( i komputery) zabierają nam prawdziwe życie… Szczegolnie młodym dzieciakom, które zamiast wyjść na dwór „pokopać w piłkę” siedzą i siekają w Tibię... IMO

W „przyjaciołach” ma jeszcze dwóch gości. Jeden z nich to chyba jej mąż (Mojżesz), a drugi Jezus. Generalnie jest fajnie.

  • Maja
  • 28 marca 2009 , 19:06:41

„Człowiek ziemski” – Moja klasa płakała z tego w piątek xD. W ogóle wszystko byłoby w porządku, pani może mieć część racji, ale (jak to ktoś skomentował na jej profilu: „Valhallskie pozdrowienia i najszczersze wyrazy ślepo poddańczego szacunku”) każdy fanatyzm jest BE :P.

  • esdoka
  • 28 marca 2009 , 22:25:56

Nawiedzona, to prawda. Co do gier i ciemnej energii – ma rację w pewnym bardzo małym stopniu. Założę się, że jeżeli usłyszy o kolesiu, który wziął broń i pozabijał ludzi ze swojej szkoły, a potem wyjdzie na jaw, że dużo grał w CS’a, UT etc. to od razu stwierdzi, że to wina gier. Ciekaw jestem jakby się tłumaczyła ze spowodowania wypadku samochodowego, co, że to wina auta a nie prowadzącego? W końcu to chyba od nas zależy jak wykorzystujemy dane nam rzeczy…

Dodaj komentarz: