Menu

Z racji wolnego czasu - tak wiem, dziwnie to brzmi na studiach - postanowiłem zmienić zawartość swojego hdd. W odstawkę poszła Vista - z której notabene byłem zadowolony - a przyszedł Windows 7. Nie, nie jest to kolejna próba opisu co i jak w nim gra. Chciałbym po prostu przetestować na własnej skórze jak to wygląda w moim przypadku. Nie lubię czegoś osądzać z zasłyszanych opinii - patrz Vista. Tyle osób na nią narzekało, a jak pytałem co konkretnie im się nie podoba to powtarzali tylko zasłyszane "No ma ogromne wymagania", "zżera RAM", itp... Ehh..
Jedynie mogę powiedzieć na razie, że siódemka wizualnie mi się podoba. Co do funkcjonalności, komfortu pracy jeszcze się wypowiem, bo póki co dopiero dodaję kolejne programy, które są mi niezbędne, min. przeglądarka. Tym razem zdecydowałem się tylko na Chrome'a (Na razie?). Zwykłego Chrome'a - nie Iron. Firefox poszedł póki co w odstawkę, choć nie ukrywam robię to z bólem serca. Tak na prawdę nie wiem co mnie pcha ku Chrome, ale jak widać okazuje się to silniejsze.
Co do samej przeglądarki Google'a, kolejnym zastrzeżeniem oprócz tych, o których już pisałem, jest dla mnie usuwanie ostatnio pobieranych plików. Jako, że potrzebowałem ściągnąć kilka programów, lista pobieranych plików szybko się powiększyła. Jako, że lubię porządek, chciałem ją wyczyścić. TIP na to w chrome to: Menu Narzędzia -> Wyczyść historię przeglądania -> Wyczyść historię pobierania. Jak dla mnie, trochę niewygodne. Zamiast po prostu dopisać kawałek kodu dla odpowiedniego buttona w oknie pobierania plików - wiem, kwestia przyzwyczajenia do FF.
Korzystając z FF, można było przypisywać skróty zakładkom - bardzo wygodne. Czekam na coś takiego w Chrome.


Windows 7 sreenshot

Komentarze:

  • Ktos
  • 11 lutego 2009 , 11:12:48

Po co ci RocketDock, skoro masz takiego prawie-docka na taskbarze? ;-)

  • esdoka
  • 11 lutego 2009 , 11:30:00

Nie chce upychać każdej aplikacji w quick launch. Wiem, że mógłbym sobie zrobić dwu poziomowy pasek start, ale tak jest mi po prostu wygodniej. W RocketDocku włączyłem auto-ukrywanie -> Staję się minimalistą ;)

Ciekawe tylko, po co ci dwa docki na pulpicie ;).

  • esdoka
  • 11 lutego 2009 , 16:31:56

Jeden jest cały czas ‘pod ręką’, z programów tam umieszczonych korzystam praktycznie cały czas. Z programów z RocketDocka, sporadycznie.. Jest mi tak wygodniej.. ;)

Dodaj komentarz: