Firefox męczy.. Naprawdę. Każdy wie jak pożera pamięć po kilku godzinach użytkowania. Poza tym, wydaje mi się przeładowany. Czym? Dodatkami? Nie, bo przecież sam mogę je wybrać.. Nie przeczę, jest to przeglądarka zdecydowanie lepsza od IE, Opery, Safari - moje skromne zdanie - jednakże, powoli zaczyna mnie przytłaczać. Swoją topornością, tak chyba o to mi chodzi...
Zacząłem to odczuwać po instalacji Chrome, która chodzi zdecydowanie lepiej. Poza tym, ma to coś co cechuje produkty Google, prostotę. Dobrze oddaje to ta reklama. Szczera prawda. Jednak i ta prostota jest... Za prosta. Chrome zmierza w dobrym kierunku, lecz brakuje mu kilku rzeczy:
- Integracja z gmail'em - dla mnie jest to sztandarowy produkt Google bez, którego nie wyobrażam sobie życia. W Firefoksie mam GMail Manager'a - Nie wiem jak inni, ale ja korzystam nie tylko z jednego GMail. GMail Manager daje mi tą możliwość, że za pomocą kilku kliknięć przełączam się np na pocztę dziewczyny, 'spamową' i inne. Tak, wiem, że mógłbym sobie zrobić przekierowanie ze wszystkich poczt na jedną, ale nie o to chodzi... Swoją drogą mam zrobione tak dla kilku kont - między innymi dla konta uczelnianego - jakoś sam z siebie nie zaglądam na nie, choć dostaje maile z uczelnianego moodle'a.
- Adblock - nie muszę mówić dla czego/po co. Aczkolwiek zastanawiam się czy Google w ogóle coś z tym zrobi, w końcu sam zarabia na reklamach. Wiem o Privoxy, ale to do mnie nie przemawia.
To wszystko, jak dla mnie. Mało - w końcu dwie rzeczy, ale tak niezmiernie ważne dla mnie, że na chwilę obecną zostaję z FF, któremu jestem wierny od dobrych kilku lat. Opery jakoś nigdy nie lubiłem, IE - pomińmy to chwilą milczenia, także jedyną alternatywą dla FF będzie Chrome, który sam w sobie jest dla mnie jak.. Niewyrośnięty geniusz - warto zwrócić na niego uwagę i pilnować na przyszłość...





Komentarze:
No ale Chrome przecież będzie obsługiwało wtyczki.
Też ostatnio to odczułem i zacząłem używać Google Chrome ale jeszcze zbyt wiele rzeczy tam brakuje żebym przesiadł się na stałe.
ZX: Obsługiwać będzie ale kiedy? Na dzień dzisiejszy nie obsługuje :/
Nie wiem kiedy, ale swego czasu wszędzie wszyscy o tym pisali. Google chyba też mówiło.
Tak, z tego względu, że przy boomie jaki spowodował Chrome, dużo userów zaczęło się na niego przerzucać. Jednakże badania wykazały, że zrezygnowali z niego gdyż było za mało opcji/brak wtyczek. Więc będą wtyczki. Ok, ale to produkt Google i ja bym się jednak wolał spodziewać większej integracji z innymi produktami giganta z Mountain View na poziomie przeglądarki/bez udziału dodatkowych wtyczek.
(Komentarz zmodyfikowany 01.02.2009 o 18:03)
ja też ostatnio porzuciłem Firefoxa, choć nie tylko z powodu toporności (słuszna uwaga autora). od kilku dni, jako domyślną przeglądarkę, mam ustawioną Operę – z Google Chrome póki co nie mogę korzystać, bo nie ma jeszcze wersji na Maka, ale to kwestia czasu. to już jest któraś z kolei zmiana, jeżeli chodzi o browsery – zawsze żonglowałem FF i Operą (Safari mi za bardzo nie odpowiada, że o IE nie wspomnę). mam tylko nadzieję, że wyświetlanie czcionek w makowej wersji produktu Google’a będzie takie, jak w Operze/Safari ;)
A mnie najbardziej brakuje w Google Chrome dodatku scrapbook. Ostatnio pojawiła się nawet wersja pod IE.
Iron (Chrome bez „dodatków” od Google) ma blokowanie reklam built-in ;-)
@zx: Chorme już obsługuje wtyczki (Flash, WMP itd.), natomiast nie obsługuje jeszcze dodatków (a właściwie rozszerzeń, bo motywy już ma).
@esdoka: Ja przy 2GB nie narzekam na Firefoksa, zresztą w tej kwestii naprawdę sporo poprawiono wraz z wydaniem trójki. Jeśli pod pojęciem „toporność” rozumiesz podobnie jak ja „niewygodę i brak responsywności” to Chrome wygrywa tę konkurencję w przedbiegach. To skrajnie niedorobiona przeglądarka, która poza ładnym wyglądem (choć to rzecz gustów) nie oferuje absolutnie nic innowacyjnego.
Dodaj komentarz: