Menu

Trochę dziwne jest dla mnie podejście teamu jabstera jeśli chodzi o transporty gadu-gadu.

Chodzi mi o wypowiedź Pana Zbigniewa Żółkiewskiego, po której odniosłem wrażenie, że transport gadu-gadu w jabsterze staje się już tylko na pokaz, by widniał w usługach serwera jabster.pl Szkoda, bo wcześniej dosyć przyjemnie korzystało się z transportu gadu-gadu jabstera, teraz wypada poszukać innego. Jaki transport gadu wg Was jest 'niezawodny'? Od razu uprzedzę pytania 'czemu nie porzucą gg w cholerę' - odpowiedź jest prosta. Nie każdy korzysta z jabbera, a alienacja z sieci gadu-gadu tak na prawdę sprawi, że znaczna część kontaków ze znajomymi przepadnie, bo 'wszyscy korzystają z gadu-gadu' i koło się zamyka...

Komentarze:

  • Livio
  • 08 października 2008 , 23:36:05

Niezawodny transport GG = bezpośredni dostęp. Inaczej ciągle będziesz narzekał, bo Jabber wyszedł dobry głównie w gadce i dokumentach, nie w implementacji…

  • esdoka
  • 08 października 2008 , 23:37:38

Bezpośredni dostęp? Livio, masz na myśli natywnego klienta gadu-gadu?

  • Livio
  • 08 października 2008 , 23:47:27

Yup :P .

  • daromar
  • 09 października 2008 , 09:17:29

może nie natywny klient, ale może jakiś multikomunikator z dobrą implementacją sieci gg

  • Piotr Pyclik
  • 09 października 2008 , 11:28:35

Jest taki? Oprócz Kadu. ;)

  • daromar
  • 09 października 2008 , 11:30:58

pewnie coś się znajdzie, po pierwsze jaki OS, po drugie jakie ma sieci obsługiwać, itede :)

  • Piotr Pyclik
  • 09 października 2008 , 11:44:45

Niee, raczej wielkiego problemu z tym nie mam. :) Pidgina już przerabiałem, ale z paru przyczyn sobie go odpuszczę. EKG2 zupełnie nie przypadło mi do gustu, teraz zabieram się za CenterIM. CenterIM swoją drogą od następnej wersji ma przejść na libpurple, może wyjść z tego nawet sensowne rozwiązanie. :)

  • esdoka
  • 09 października 2008 , 17:45:58

Hmm.. Wszystko ładnie pięknie, ale ja mi chodziło raczej o jakiś dobry jabberowy transport gadu, a nie o sam program – btw sam używam PSI

> You must be a member of this group to read its archive.

Prosiłbym o jakieś cytaty ;)

@Livio: ja używam Jabbera od ponad 2 lat, testowałem inne komunikatory i żaden Jabberowi do pięt nie dorastał. ;)

  • Livio
  • 09 października 2008 , 17:49:12

> CenterIM swoją drogą od następnej wersji ma przejść na libpurple

Raczej nic z tego nie będzie, bo zarówno pidgin, jak i libpurple stoi w miejscu…

fleg, transporty na Jabberze to marketingowa gadka-szmatka i na nie zawsze są narzekania, bo raz, że są niewygodne (dodawanie kontaktów itp.), dwa, że często powodują problemy, i trzy, bo co do ich działania czy oferowanej funkcjonalności można mieć zastrzeżenia.

  • esdoka
  • 09 października 2008 , 17:51:03

__Brak odpowiedzi o czymś świadczy, zrobiliśmy dużo aby transport działał
dobrze – np. jedyny dobry monitor serwerów gg, specjalna platforma dla
transportu, itd, itp…,
cierpliwość się skończyła nie zamierzamy wykonywać żadnych dodatkowych
kroków w celu polepszenia transportu gg.
Rozwijanie transportu gg to cofanie się w rozwoju, tymczasem wolimy spędzać
czas nad rozwojem innych usług: jesteśmy pierwszym i jak na razie jedynym
serwisem który zintegrował archiwa rozmów z webowym klientem jabbera,
jesteśmy jedynym i pierwszym serwisem który uruchomił archiwizację rozmów na
taką skalę, testujemy wiele rozwiązań w tym virtual hosting i nie zamieżamy
tracić czasu na takie rzeczy jak transport gg.
Aha i jeszcze jedna rzecz – z innych transportów można korzystać nie
zmieniając konta xmpp.


pozdrawiam,
Zbyszek Żółkiewski__

Transport GG pod Jabbimem działa mi cały czas, poza tym nie zapominaj, że to jest tylko dodatek. Pokaż mi inną sieć, która daje Ci coś w rodzaju transportów… Jabber służy głównie do rozmów między użytkownikami sieci…

  • kayo
  • 10 października 2008 , 14:35:52

Zastanawiam się nad tym „odkryciem ameryki” w postaci jorge. Od kilku lat jest coś takiego jak bandersnatch – zapisuje wiadomości w MySQL i również ma webowy interfejs….

  • D4rky
  • 10 października 2008 , 18:45:41

A jabster nadal się kula co chwilę .

Dodaj komentarz: