Menu

Już dosyć długo KFC ma Wielką Dolewkę, a ja od tego momentu się zastanawiam kiedy się tego wycofają... Może niby nic, ale gdy pomyśleć, że 'niektórzy' (ja?) robią np tak, że proszą o jakiś kubek (nie bądźmy skromni, 0,5 L) np. Burger Kingu i za darmo dolewają sobie ile wlezie czy to pepsi czy 7up, mirindy, ciekaw jestem jak to się może im dalej opłacać? Ok, część ludzi kupuje w KFC i piją. Ja wolę sobie kupić jakiś zestaw bez picia (więcej jedzenia) i pić za free... Taka mała refleksja mi się nasuwa gdy siedzę sobie koło KFC korzystając z ich free Wi-Fi.

Komentarze:

  • Jajcuś
  • 26 sierpnia 2008 , 15:28:52

No wiesz.. w takiej Żabce nie ma bramek z czujnikami przy wyjściu, a towar się bierze z półek. Właściwie bez problemu można by coś wynieść, ale część ludzi niesie towar do kasy, tam płaci i dopiero wychodzi, ale np. taki , powiedzmy, „asdoka” woli „kupować” za free… Widzisz analogię?
Czasami dla ogólnej korzyści zakłada się, że jednak ludzie będą uczciwi. I działa to tak długo, póki nieuczciwi są marginesem, ale każdy kolejny może sprawić, że ci uczciwi stracą.

  • Haku
  • 26 sierpnia 2008 , 15:51:11

Z tą dolewką to wszystko zależy od konkretnego lokalu – w Lublinie dolewa się ile się chce i kiedy się chce (nawet jak się przyniesie kubek z zewnątrz bo automat stoi kawałek od kas), ale już w Kielcach, żeby skorzystać z dolewki trzeba pokazać paragon.

  • HeHe
  • 26 sierpnia 2008 , 15:58:20

W IKEI też jest darmowa „dolewka” napojów :-)
Kupujesz za 3,5zł kawę lub colę i pijesz do woli :-]

  • rozie
  • 26 sierpnia 2008 , 16:47:31

Primo, to produkcja tych napojów to grosze, a oni mają po kosztach lub około. Secundo, siedzisz tam, pijesz, to i zjesz coś (na czym też sporo zarabiają, biorąc pod uwagę koszt produkcji). Tertio, sam sobie krzywdę robisz. Znaczy pijesz, a dupa rośnie. A dolewkę kawy to rozumiem.

  • mateyko
  • 26 sierpnia 2008 , 17:02:04

Myślę że z dolewki się nie wycofują, pamiętaj nie ma nic za darmo. Sprzedawanie kubka refill za bodajże 5zł opłaca się, bo przeciętny klient nie wypije więcej niż jeden kubek, a zapłaci jak za 3.

  • gopix
  • 26 sierpnia 2008 , 17:57:33

Kubek chyba 3.99. Poza tym z takiego refila leci przecież syropek smakowy i woda z kranu.

  • Piotr Pyclik
  • 26 sierpnia 2008 , 17:58:10

Taaa? Więc taka pepsi z refilla nie jest gazowana?

  • gopix
  • 26 sierpnia 2008 , 17:58:31

No jej, oprócz tego leci gaz z butli i tyle :P

  • Piotr Pyclik
  • 26 sierpnia 2008 , 17:59:08

Aaaa, teraz wszystko jasne. Tylko żeby uważali z tym gazem.

  • D4rky
  • 26 sierpnia 2008 , 22:33:13

gopix, ty sie smiejesz, a za kazdym razem jak koncze dolewanie w KFC to widze, ze czysta woda kapie ;]

  • D4rky
  • 26 sierpnia 2008 , 22:37:22

a co do tych refili to im sie to naprawde oplaca – za 4 zl dostajesz 2l Pepsi, a refil kosztuje 5 (przynajmniej u mnie). oznacza to, ze zeby ci sie oplacalo musialbys wypic 6 lub wiecej takich kubkow, a dobrze wiemy, ze niewielu osobom udaje sie dojsc do 5. Co innego jak sie tam z kims siedzi i mozna przy okazji chodzic do lazienki, wtedy caly dzien razem z internetem mozna milo spedzic za 5 zl :P

  • Maja
  • 26 sierpnia 2008 , 23:02:34

D4rky: Nawet w dwie osoby trudno jest dojść do 6, chyba że faktycznie siedzi się cały dzień. Aczkolwiek nawet wtedy może się przepić ;).

  • siberus
  • 27 sierpnia 2008 , 10:38:46

ludzie tam jest serio woda mieszana z syropem i butle z gazem, jak siedzialem w Anglii tam tylko mieli takie jakby pistolety i jak ktos zamawial cole to zawsze mial wlasnie ta mieszanke, to sie o wiele bardziej oplaca bo jest tanio, a jak ktos pisal wczesniej nikt nie wypije wiecej niz 3 kubki chyba ze spedzi tam caly dzien …

  • rozie
  • 27 sierpnia 2008 , 10:45:15

Ogólnie cola to taki właśnie syrop z wodą i gazem. Dlatego łatwo i tanio się to transportuje – sam syrop jedzie. Rozcieńczanie i dodanie gazu na miejscu…

  • Devid
  • 27 sierpnia 2008 , 16:40:48

Kiedyś w SCC w Katowicach w Pizza Pie była wielka dolewka (za 3,50zł chyba) i piło się do woli już dwa lata temu. Zapewne jeszcze to funkcjonuje. Tylko trzeba było mieć ich kubek bo sprawdzali nalewając. Jednak to nie odstraszało klientów którzy przychodzili po 5 osób i (dosłownie) cały dzień siedzieli pijąc. Zdarzały się również osoby z 5 litrowymi baniakami i lejkiem :D To dopiero było na co popatrzeć :D

  • siberus
  • 27 sierpnia 2008 , 17:14:09

„Zdarzały się również osoby z 5 litrowymi baniakami i lejkiem :D To dopiero było na co popatrzeć :D” czytając takie rzeczy aż żal się robi, jacy, my polacy ( niektorzy z nas) są prymitywni

Dorabiam sobie sprawdzając jakość tychże napojów w KFC i Pizza Hut, więc wiem że ich produkcja to są naprawdę grosze – dokładniej to ok. 30gr za kubek (w zależności od rodzaju syrop to 15-20% napoju).

  • ilommnast
  • 20 marca 2009 , 20:33:52

to jest zjebane i w nauk mozna wpajsc ja juz wypilem 30 kubkow w plonsku w kfc.

Dodaj komentarz: