Gdy pojawiła się wersja 8.04, zamówiłem kilka płytek na ShipIt. Trochę czekania, do tego strajk pocztowców. Przed chwilą mojej mamie przypomniało się, że po południu wyciągała ze skrzynki przesyłkę. Wręczając mi ją, dziwnie na mnie patrzyła. Zapytałem o co chodzi. na co moja mama: Skąd Ty masz znajomych w Anglii (płyty przyszły z UK), i w ogóle, kto to jest ten Ubuntu?. Bez komentarza... ;)





Komentarze:
Nieźle :) Miałem podobny przypadek, tylko że z Solarisem :p
O ciekawe kiedy moje podkładki pod kubek dojdą, choć biorąc pod uwagę strajk pocztowców pewnie nie prędko.
(Tak na serio to raczej zainstaluje, ale na wirtualnej maszynie dla testów)
Dodaj komentarz: