Czy nikogo nie rusza, że na dworze jest już wystarczająco gorąco i wsiadając do autobusu nikt nie chce się bardziej gotować? Osobiście mnie to wpienia gdy żar się z nieba leje, a w autobusie wszystkie okna są pozamykane. Już wybaczę, że jakiś debil otworzył okno 'dachowe' nie w kierunku jazdy, tylko przeciwnym, ale niech ktoś na miłość boską otworzy kilka okien, a nie czeka aż inni to zrobią. Zlitujcie się choćby nad nią (po powrocie do domu specjalnie podszedłem do okna by sprawdzić na termometrze temperaturę.. 26 stopni pozostawię bez komentarza.. )





Komentarze:
Sama okna nie może otworzyć? Poprosić?
Dodaj komentarz: