Menu

Do trzech razy sztuka? - Mnie musiało wystarczyć do dwóch... Niestety - raczej - sie nie udało. Ludzie mają poważniejsze sprawy na głowie niż warunek z jednego przedmiotu, a jakoś sobie radzą - mój kolega z gimnazjum musiał np. rzucić naukę w LO by pójść do pracy, zmusiła go do tego sytuacja w domu. A ja? Mam lepiej niż inni - w końcu jestem na dobrych studiach, a jednak narzekam. Po prostu to mnie podłamuje, a już i tak nie czuję się pewnie tu gdzie jestem. Ok, dobre studia, ale inaczej je sobie wyobrażałem - czyżby informatyka to nie to ? Nie wiem, teraz już nie wiem... Nie chodzi o to, że miało byś super łatwo / miałem się stać programistą na high lvl'u w 5 min. Może nie powinienem pracować podczas studiów ? W końcu na co mi to skoro jestem z miasta, w którym studiuję - nie muszę się martwić o dom nad głową - tak naprawdę moim jedynym zmartwieniem powinna być właśnie nauka.
Wiem Gabi co powiesz, że przesadzam, dramatyzuję, że inni (np. Ty) pracują (mają 2 prace), więcej godzin na uczelni, więcej nauki, więcej egzaminów, a jakoś dają radę.. Czyżbym był aż tak leniwy? Sam w to nie wierzę. Wiem, że czasem się opieprzam, przeglądam jakieś RSS'y, fora zamiast się uczyć, ale nie jest też tak, że robię tylko to... Uczę się też. W takim razie gdzie popełniam błąd? Może kiedyś uda mi się do tego dojść. Miejmy nadzieję, że za rok spokojnie zaliczę tą analizę. Jeśli ktoś to przeczyta, niech po prostu trzyma za mnie kciuki...

Komentarze:

Dodaj komentarz: