Menu

Chyba każdy, no dobra, znaczna część osób, zagląda na allegro, ebay itp serwisy aukcyjne. Po co? 'Chyba' po to by coś kupić; kupić TANIEJ niż normalnie - ktoś jeszcze pojmuje to tak jak ja? Ok, jedźmy dalej. Przeglądam sobie aukcje i widzę interesujący mnie przedmiot w atrakcyjnej cenie, tak, tak BCM! Aukcja kończy się za kilka dni, cena stanowi jakiś tam % rynkowej ceny - wszystko w porządku, poczekam sobie te kilka dni i przy samym końcu aukcji będę warował by nie dać się wyprzedzić innym. Piękny plan, jednak wszystko spala na panewce przez, no po prostu, debili. Czemu? Aukcja kończy się za załóżmy 5 dni, cena zaczyna sie od złotówki i ma szansę zakończyć się niskim kosztem dla potencjalnego kupującego, ale nie! Bo ktoś inny podbija cenę by być pierwszym na 5 dni przed końcem, potem jeszcze ktoś inny, i jeszcze ktoś inny... A to dopiero 1 dzień, co będzie przez następne 4?
Nie mogę tego zrozumieć! Ludzie, pomyślcie! Jeśli ktoś wystawia coś BCM to warto to wykorzystać. Osobiście nigdy nie uczestniczyłem w takiej aukcji nie wcześniej niż kilkanaście minut przed jej końcem. Pomyśl ludziu, co z tego, że wygrasz taką aukcję, jeśli mogłeś mieć ten przedmiot za znacznie mniej, gdybyś nie zaczął przebijać innych... Masz aż tyle kasy? Może się ze mną podzielisz.. Byłbym wdzięczny...

Komentarze:

  • Michał Górny
  • 04 stycznia 2008 , 00:17:01

To całe BCM to jest jedno, wielkie bagno. Po pierwsze, możliwe, że Ci ludzie to po prostu kumple sprzedającego, którzy celowo podbijają cenę. Po drugie, jakby cena nie podrosła odpowiednio, to facet na kilka godzin przed końcem wycofa aukcję, tłumacząc np. że towar uległ zagładzie.

  • drivex
  • 04 stycznia 2008 , 00:17:20

tez sie nad tym zastanawialem, ja mysle ze to po prostu „przyjaciele” ktorzy podbijaja cene BCM tak by nie byla ona za niska dla sprzedajacego :)

  • drivex
  • 04 stycznia 2008 , 00:17:50

MG byl pierwszy ;)

  • esdoka
  • 04 stycznia 2008 , 00:20:53

@MG: Bagno się właśnie robi. Czasem się zastanawiam czy to nie jakieś pokemony ambitnie chcą coś kupić.

Przyznam, że opcja z przyjaciółmi wydaje się być logiczna i tak zapewne sie dzieje, jednak na pewno nie na wszystkich aukcjach BCM gdzie cena jest przebijana bezsensownie przed końcem aukcji..

Ale to tak wiele nie zmienia. Równie dobrze można podnieść cenę do tego samego poziomu w ostatnie 15 minut. Przecież i tak chodzi tylko o to kto ile jest skłonny dać za daną rzecz. Skoro cena do której doszła licytacja nie satysfakcjonuje to szukaj okazji gdzie indziej.

Pewnie te akcje z podbijającymi przyjaciółmi się zdarzają, ale np. moja matka sprzedawała ostatnio książki sprzed 20-lat BCM i ceny dochodziły np. do 40 zł, obserwujących po kilkanaście osób i licytujących również. Po prostu był popyt i tyle.
Gdyby rzeczy BCM w dużej części schodziły naprawdę za kilka % wartości to myślisz, że ktoś by je tak wystawiał? Nie dziw się, że ludzie licytują jak widzą, że jest tanio. Sam czasem też zalicytuję wcześniej z większą kwotą bo potem mogę nie mieć czasu. I daję taką cenę, żeby potem mi nie przychodziły maile, że ktoś mnie przebił bo mu się marzy kupić telewizor za 1,50 zł.

Oczywiście zdarza się, że czasem licytujący „dają się ponieść” i po prostu przepłacają bo po prostu uparli się, że chcą wygrać daną licytację. Wtedy trzeba powiedzieć pas i poszukać innej okazji.

  • esdoka
  • 04 stycznia 2008 , 00:54:25

Masz rację, cena może skoczyć o kilkaset % nawet w ciągu ostatnich 15 min (i tak się też przecież zdarza).
Czas też jest ważny, ktoś przecież może sobie ustalić maksymalną kwotę na długo przed końcem aukcji, jednak znając życie i tak zostanie przebity o tą złotówkę czy dwa złote.
Ostatnio moja Ukochana wygrała płaszcz za 21.50 + koszty przesyłki (aukcja BCM) – licytowała w ost. chwili, podczas gdy ten sam płaszcz (dokładnie identyczny) na innej BCM poszedł za 122,5zł (przelicytowali mnie – ja próbowałem kupić, w ciągu ~10 sec do końca aukcji, ale to i dobrze jak widać). 122,5+koszty przesyłki a 21,50+ koszty przesyłki – chyba jest różnica ;)

  • YuZ
  • 04 stycznia 2008 , 07:38:34

Ech, bawicie się niepotrzebnie. Wystarczy ustawić snipa na 3 s. przed końcem aukcji i święty spokój :) Niech tam ludziki się biją ;)

  • wzs
  • 04 stycznia 2008 , 12:57:10

Ja od dawna traktuję allegro jako SKLEP i kupuje tylko z „Kup Teraz”. Inne opcje własnie często tak wychodzą, że taniej nie kupisz, mało tego czasem z tej zabawy w licytowanie zapłaci się za dużo :)

  • seti
  • 04 lutego 2008 , 12:45:02

Zabawa w licytacje i tani zakup BCM gdzieś przepadł, zepsuli to pseudo „allergowicze” przez Snipy i naciągane przez „przyjaciół” BCM. Zabawa się skończyła, nastapiła komercja. A tak fajnie było.
Allegro używam aby porównywac ceny w sklepach internetowych a allegro jest JUŻ jednym z nich. Zazwyczaj kożystam z „Kup Teraz” jak mnie coś interesuje. Uczestnizyłem w aukcji pod konieć 10s poszło wysoko :)hi hi za 5 dni kupiłem przedmiot 20% taniej w innej aukcji, nowszy i lepszy.

  • Makary
  • 14 marca 2008 , 17:10:18

Czy ktoś może dokładnie wyjaśnić skrót BCM? Będę wdzięczny

  • esdoka
  • 14 marca 2008 , 20:53:17

Bez Ceny Minimalnej

  • cofca
  • 17 kwietnia 2008 , 18:08:53

nie mysl o tych ludziach jako o debilach, pomysl ile wiecej mozesz dzieki nim zarobic wystawiajac bcm. Pozdrawiam!

  • Sebi66
  • 21 kwietnia 2008 , 18:08:53

Chciałem kiedyś kupić konsole XBox 360 BMC ale uszkodzoną. Aukcja zaczynała się od złotówki i co dzień „kumple” sprzedającego podbijali o 50zł. Do tego konsola była uszkodzona, więc nie kupiłem bo jak na moje oko to wszystko było OK ale moi starzy powiedzieli, że to jakieś oszustwo i wyzysk (z resztą i tak ich nie słuchałem). Pomóżcie prosze bo niewiem czy mam się pakować w takie aukcje. Pozdro !!!

  • esdoka
  • 21 kwietnia 2008 , 20:54:22

Nie bardzo rozumiem – z tego co piszesz wychodzi, że wiedziałeś, że jest uszkodzona (pierwsza linijka). BCM jest dobrą opcją, można nie raz trafić na okazję, jednak jak sam piszesz, niektórzy mają przyjaciół podbijających cenę, inni nie. Więc tak na prawdę imho od Ciebie zależy czy się wycofasz ze względu na podbijanie cen czy zostaniesz i dalej będziesz śledził aukcję...

  • scabies73
  • 26 listopada 2008 , 09:03:49

Trzeba miec zawsze zdrowy rozsądek :) to zawsze ratuje przed wpadkami :) Allegro czy inny portal….zasady są życiowe nie wirtualne…

  • Przemas
  • 07 grudnia 2008 , 23:52:10

Życiowe?? proszę odwiedzić www.podbij.pl ;)

  • Magys
  • 15 stycznia 2009 , 21:24:36

Heh dlatego właśnie wolę aukcje typu fruli.pl gdzie nie ma tego stresu: aaaaaa !! 100 osób klikających przed końcem aukcji i podnoszących swoim bid’em cenę do niebotycznej wartości;)

  • Magys
  • 15 stycznia 2009 , 21:26:00

Więc tak na prawdę imho od Ciebie zależy czy się wycofasz ze względu na podbijanie cen czy zostaniesz i dalej będziesz śledził aukcję...

- Heh ostatnio tak wykończyłam się bo jakiś (ktoś) podbił cenę a potem jeszcze inna osoba po niej, że w ciągu 30 sek. wartość przedmiotu 2 krotnie przebiła cenę sprzed końca aukcji;) Ech nerwy!!:/

  • Magys
  • 15 stycznia 2009 , 21:28:21

„więc nie kupiłem bo jak na moje oko to wszystko było OK ale moi starzy powiedzieli, że to jakieś oszustwo i wyzysk”

-ciekawi mnie na jakiuej cenei zakończyła się sprzedaż takiego uszkodzonego sprz
ętu?
Hmm

  • jogi_zet
  • 19 stycznia 2009 , 11:05:27

Przemas napisał, że podbij.pl jest życiowe, a ja napiszę, że ich bezpośrednia konkurencja (fruli.pl) jest życiowa, ponieważ mają ciekawsze oferte moim zdaniem. Co nie znaczy, że podbij jest złe;]

  • kamiela_112
  • 20 stycznia 2009 , 16:08:56

rowniez tak uwazam, poniewaz fruli.pl posiada ciekawy program partnerski, za udzial w ktorym, mzna otrzymywac darmowe frutki, a z tego co wiem, to podbij.pl nie posiada tego w ofercie…

  • arkan
  • 23 stycznia 2009 , 19:23:26

mozesz przyblizyc na czym polega ten program? skad o nim sie dowiedziales?

  • Kasquada
  • 24 stycznia 2009 , 22:16:33

czesciowo zgadzam sie z autorem

warto jednak przed aukcja bcm pomyslec o maksymalnej kwocie jaka chcemy preznaczyc na przedmiot

jesli ktos licytuje czesto bcm, to napewno czesc przedmitow ktore licytuje wygra po zadowalajacych cenach

innym wyjsciem sa takze auckje podbijankowe (chyba tak sie to nazywa?)

  • dlug
  • 27 stycznia 2009 , 13:57:53

a jak jestem poza domem i za po zasiegiem netu to mam oddac komus przedmiot za bezcen bo uwzasz mnie za debila ze licytuję kwotę na jaką uwazam ze warto kupic tenże przedmiot?

pomysl zanim cos napiszesz

chyba ze uztywasz snajerów a to już dopiero jest niekulturalnie:]

  • arkan
  • 29 stycznia 2009 , 12:47:27

kasquada, tak aukcje podbijankowe. tam mozna kupić wszystko po bardzo niskich cenach, duzo nizszych niz BCM na allegro. wystarczy tylko wybrac dobry serwis

  • kasquada
  • 02 lutego 2009 , 01:26:15

>>>>>>? arkan
a ty już coś wygrałeś czy tylko myślisz że da się wygrać..
bo różne opinie czytałam, i nie wiem w co wierzyć;/

  • Black_S.
  • 15 lutego 2009 , 14:35:27

Wreszcie ktoś pomyślał! Brawa dla autora tekstu! Ja zawsze miałem takie podejście i też się śmieję z głupiego podbijania ceny dużo czasu przed końcem aukcji. Ludzie są dziwni…

  • arkan
  • 21 lutego 2009 , 21:49:25

wygralem iPhone’a. tak jak wczesniej napisalem – duzo zalezy od tego jaki serwis sie wybierze. Akurat wybralem fruli.pl i uwazam, ze udalo mi sie wybrac dobrze. Juz ostatnio 2-3 upadly, podbij tylko sie reklamuje, a o wygranych malo slychac;/ Swoj wybor podpieralem artykulem nt. fruli na http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,55402,6265850,Tanie_zakupy_i_duze_emocje_na_Fruli_pl.html

Zaznaczam, ze jest to moja subiektywna opinia:) Kazdy moze miec inna:P

  • majkello
  • 24 lutego 2009 , 23:04:10

Co do upadających serwisów- to fakt, no ale kryzys mamy także nie dziwi mnie to zbytnio;)
Co do iphonika, gratki – oby więcej wygranych tych wiarygodnych;))

  • arkan
  • 25 lutego 2009 , 10:51:24

nie ma za co, rowniez mam taka nadzieje. Chociaz mowi sie, ze „zachlannosc gorsza od faszyzmu” hehe.

no tak, jest kryzys, wiec czesc fim upada, ale wg mnie, kryzys mial maly udzial w niepowodzeniu lolobid i kktorejs aukcji z „grosz” w nazwie, nie pamietam juz dokladnie

  • kasquada
  • 02 marca 2009 , 00:29:14

>>>> arkan

a długo czekać musiałeś na przesyłkę tego iphona?

  • arkan
  • 08 marca 2009 , 02:43:29

Jakoś kilka dni, chyba około dwóch-trzech. Nie jestemw stanie dokładnie powiedziec, bo byłem na lodowcu w Austrii i jakoś o tym nie myslalem;p

  • majkello
  • 08 marca 2009 , 17:21:27

To miła niespodzianka czekała po przyjeździe do kraju;)

  • gakrte
  • 09 marca 2009 , 18:29:35

A po ile ten telefonik w końcu został nabyty na tym serwisie? Bo to najciekawsze ;)

  • kasquada
  • 10 marca 2009 , 12:51:34

no i coś ucichło o tych cenach, przesyłkach

a tak się chwalili…

  • arkan
  • 10 marca 2009 , 20:10:25

jak to ucichlo? rzeciez napisalem, ze wygralem na fruli, a przesylka zostala dostarczona po kilku dniach…

czytajmy uwazniej;)

  • kasquada
  • 11 marca 2009 , 11:21:05

a no racja, było napisane o dostawie : )

ale coś więcej odnośnie opłat dodatkowych czy coś, przesyłkę pokrywałeś pewnie ty, nie wiem czy vat musiałeś zwrócić itd

ale tak czy siak, gratuluję wygranej

a jak napiszesz w jaki sposób to zrobiłeś to już totalne pokłony

  • arkan
  • 15 marca 2009 , 19:11:19

To w jaki sposob wygralem, nie dowiesz sie. Bylbym glupi, gdybym zdradzil swoja taktyke, ktora okazuje sie byc skuteczna, czyli mnie zrozumiesz mam nadzieje:P

Jak zwrocic vat, bo nie rozumiem chyba pyutania?

  • panama
  • 17 marca 2009 , 00:59:59

a jak na innych serwisach? cos slabo chyba, bo cisza jest

  • gakrte
  • 17 marca 2009 , 01:43:21

A jaka cena?:)

Przeszukałem jeszcze raz wszystkie posty w tym artykule ale nie ma jej (no chyba, że nie widzę czegoś:( )

  • wojewoda
  • 17 marca 2009 , 23:26:26

a co sadzicie o podbijarkachi ich szybkim rozwoju?

  • kasquada
  • 18 marca 2009 , 22:40:24

no jak to co… dobro dla obu stron

klienci mają większy wybór, firmy więcej zarabiają ;)

  • gakrte
  • 18 marca 2009 , 23:35:12

podbijarki rozwijają się obecnie tak szybko jak internet, czy też rozwój telefonii jest to tempo dość dobre, żeby nie powiedzieć bardzo szybkie. Im więcej wygranych to także większa staje się ich wiarygodność....no ale tego to nie muszę pisać?:)

  • harcz
  • 21 marca 2009 , 15:37:22

no rozwijają się, i to za szybko moim zdaniem

ciężko nadarzyć za tym wszystkim

  • tyli
  • 21 marca 2009 , 17:47:22

racja, świat teraz „żyje” w takim tempie że ciężko nadążyć za nowinkami technicznymi itd…
Te strony też powstają jak grzyby po deszczu, czy to dobrze?

  • inakiastiz
  • 21 marca 2009 , 19:32:52

Hmm, powstaja jak grzyby po deszczu, ale i tak wiekszosc rynku skupia sie wokol fruli i podbij. wydaje mi sie, ze raczej nowe serwisy nie zmiania drastycznie rynku, ewentualnie jakis jeden sporadyczny serwis moze podskoczyc w okolice obecnych liderow

  • gakrte
  • 22 marca 2009 , 22:21:24

sądzę, że dużo „nowym” będzie jednak brakować do fruli…:-)

Dodaj komentarz: