Kto każe używać Windowsa? Choćby Max OS'a, a nawet Linuxa?
Drażni mnie, gdy wchodząc na różne jogi, widzę czasem po kilkanaście buttonów takich akcji jak: 'gg hater', bad vista, 'hate ie' itp. Nie zrozumcie mnie źle, chodzi mi o akcje, które są nagłaśniane gdzieś tam hen daleko, a ludzie, którzy wklejają na ślepo ich buttony, oprócz samej tej czynności nic nie robią. Np. Windows. Gdy człowiek zmienia na go chociażby na jakiś NIX'owy system, nagle Microsoft staje się Micro$oftem, w ogóle be, ble i tfu, a niejednokrotnie wcześniej, przez długie lata, system z Redmond, gościł u nich na biurku.
No tak, nie mieli wyjścia bo zły i zachłanny producent zainstalował im microshit'owski system, należy im szczerze i z głębi serca, współczuć. Nieprawda! Mieli wyjście, ale powiedzmy sobie szczerze, jeśli by chcieli wcześniej mieć Mac OS'a, Linuksa czy Bóg wie co, to nie jest problem, gdy się wie czego się chce i jak to osiągnąć. Z drugiej strony, osoby, które kupują komputer 'w ciemno', używają Windowsa bo tak im wygodniej, bo Windows jest 'wszędzie', bo tylko na niego jest tyle wspaniałych gier i programów. Powiedzcie mi, jak takiemu człowiekowi, który nie jest świadomy tej komputerowej rzeczywistości wytłumaczyć, że pod Linuksem jest np. wine? Może i można, ale po co? Poużywa trochę i jeśli mu nie będzie pasować, sam to zmieni.
Dużo jest takich akcji, ale nie lepiej zamiast najeżdżać na Windowsa, IE, Microsoft czy Gadu-Gadu, skupić się na tym czego używasz? Przecież i tak, w myśl swoich słów, buttonów itp, nie używasz tego piekielnego oprogramowania, po co więc tracić choćby czas na wyszukiwanie i wklejanie kodu buttonów?
Broń Boże, nie chodzi mi o same buttony/userbary typu ubuntu, psi itp. Bo tym manifestuje się/oznajmia czego się używa. Poza tym to są przecież hrefy, które niejednokrotnie przyśpieszają wejście na stronę danego projektu.
Nikt Cię przecież nie zmusza, a prawdziwą przyjemność odniesiesz wtedy gdy sam dokonasz wyboru i będziesz zadowolony, a nie ktoś Ci powie co masz robić. Gdyby tak było, to Microsoft, ze swoim budżetem przeznaczonym na kampanię reklamową, nie dałby najmniejszych szans wolnemu oprogramowaniu, albo Gadu-Gadu nie miałoby żadnej alternatywy, czy chociażby Firefox nigdy by nie powstał, a tak przecież nie jest. Prawda? Stwierdzisz, że gadu Cię wywala, zacznie Cię to denerwować i nawet najlepsza reklama im nie pomoże, stracą użytkownika. Co za problem? np. Niektórzy są też tacy, że pomimo używania jabbera, korzystają z transportów, a nie przeszkadza im to w doszczętnym krytykowaniu gadu. Człowieku, krytykujesz to choć przestań w jakikolwiek sposób używać tej sieci do komunikacji! Nie, zonk. Nie raz już widziałem koło takich (krytykujących) wpisów podany do kontaktu nr gadu. Trochę to dziwne, nieprawdaż?
Używałem windowsa (98 i XP HE), przesiadłem się na tuxa, jednak Windows nadal u mnie jest. Dlaczego? Dlatego, że moja rodzina nie chce na razie używać systemu spod znaku pingwina. Po co mam ich zmuszać? Zechcą, skorzystają. Co to za przyjemność, używać czegoś/robić coś do czego jesteś zmuszony i brak Ci przekonania? Żadna. Poza tym, sam jeszcze czasem korzystam z okien, np. do komunikacji komórki z PC (Nie udało mi się wykorzystać ObexFtp do komunikacji komórki z linuksem). Mam ambicję, to najważniejsze, wiem, że mi się kiedyś uda, ale do tego czasu czasem potrzebuję coś przesłać z koma na PC lub na odwrót.
Zrobisz co zechcesz (użytkowniku), wybór należy do Ciebie i tego Ci nikt nie zabierze.





Komentarze:
W systemie innym od Windows trzeba ZASMAKOWAĆ!
Przeczekać pierwsze onieśmielenie innością i już można się cieszyć wolnością wyboru i uporządkowaniem!
Tak! To owe UPORZĄDKOWANIE i usystematyzowanie MENU jest największą radością!
Wiesz gdzie co masz. Nowe, zainstalowane oprogramowanie zawsze jest odnajdywalne.
No, i te repozytoria. Suto zapełnione programami na prawie każdą potrzebę. A jak czegoś nie ma w repozytoriach, to można znaleźć inne programy w Internecie.
Krytykowanie to podskórna cecha Polaka. Ale nowe, młode roczniki są już w dużej mierze „światowe” i mniej marudne. I w tym nadzieja.
No nie wiem, u mnie dalej uważają, że Linux to tylko czarno-biała konsola, mimo prezentacji i rozdawaniu Ubuntu.
Barthalion: zgadzam się z Tobą. Tak jest postrzegany Linux, a na dodatek nie raz słyszę porównania do MS-DOS’a. Dzieci Google’a a na YouTube od groma filmików chociażby z Berylem.
A co sądzicie o akcjach, np. badvista, hate gg itp itd. Czy mają one jakiś sens skoro osoby, które zaśmiecają swoje strony buttonami tychże akcji, deklarują, że używają innego oprogramowania…
Ostatnio instalowałem „inaczej”. Zainstalowałem DreamLinux. Uaktualniłem paczki z repozytoriów. Wszystko funkcjonuje wyśmienicie. Multimedia działają bez kombinowania. Faktycznie system marzenie.
Takie typu akcje są bez sensu oczywiście. Ktoś chce – niech używa Visty z GG. Jego wybór, jego zdanie, jego sprawa. A te buttony spostrzegam już jako spam. Nikomu to niepotrzebne.
Dodaj komentarz: