Onet.pl, Gazeta.pl - Jeden temat. Marsz Tolerancji i marsz Wszechpolaków. Trudno to wszystko nazwać jednak marszem, nie wiem tak naprawdę jakie słowo dobrze odda to co się zdarzyło na Rynku w Krakowie. Stojąc z boku, w ogrodzie jednej z restauracji,
które są wokół Rynku Głównego widziałem obydwie manifestacje. z tymże hasła takie jak "Rynek Krakowski nigdy gejowski", lub hasło na transparencie "Nie boli was DUPA?" - czy może "Nie boli was czasem DUPA" - dokładnie nie pamiętam, świadczyły jasno o co tak naprawdę chodzi, prowokacja i zadyma. Nie obyło się bez towarzystwa z kapturami na głowach. Poleciały jajka a nawet kufle. O kufle nie było trudno, dużo stało na stolikach przed restauracjami. Byłem tam, jednak nie krzyczałem nic, nie skakałem także ("Skaczcie z nami, kto nie skacze jest pedałem"). Nie rusza mnie to. Tak naprawdę cała sprawa jest konfliktowa, lub może się taką wydawać. Gdybym chciał zaprotestować zrobiłbym to w jakiś bardziej normalny sposób. Nie potrzebuję prowokacji, bo nie oszukujmy się, znaczna część ludzi stojących naprzeciwko grupy homoseksualistów i ich zwolenników, po prostu szukała zwady. Taki człowiek nie chce pokazywać twarzy, cwaniak, jednak ludzie takich nie szanują. Czemu? Nie biorą odpowiedzialności za to co robią. Nie mam nic do ludzi o innej orientacji, niech sobie żyje spokojnie, ale nie zgadzam się i nigdy się nie zgodzę by pary homoseksualne mogły adoptować dzieci. Nie chciałbym po prostu by sprawdził się "kawał":
-Jasiu, powiedz rodzicom by przyszli na zebranie
-A kto ma przyjść, Tata czy Tata?....





Komentarze:
Cześć, nie widziałem tych latających kufli, a też byłem blisko. Wyraziłem negatywne zdanie o tym wszystkim u siebie i wrzuciłem dwa nagrania:
http://olaf.jogger.pl/2007/04/21/krakow-marsze-tolerancji-vs-marsz-kultury-i-tradycji/
Niedługo ludzie zaczną pisać, że im tęcza na niebie przeszkadza, bo to taki gejowski symbol…
@jam: A tak mi się skojarzyło:
„ekspert RM:
Masoni są narzędziem szatana a słońce to ich znak. Ten znak starają się umieszczać wszędzie. Na przykład w polsacie się ono pojawia, i na butelkach wody „Bonaqua” i jako logo Unii Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy się bać masonerii.”
Co fakt to fakt, przecież o. Rydzyk jest 'masońskim księdzem'...
Dodaj komentarz: