Czytając takie artykuły opisujące wspaniałe pomysły naszych polityków, czuję się dziwnie.. Podobno jesteśmy krajem otwartym dla wszystkich, ale poprzez działania, dla mnie głównie LPR, nie zdziwiłbym się gdyby na zachodzie, południu, wschodzie i północy, pomyśleli o nas, antysemici, rasiści.
Wyrażając swoje skromne zdanie, nie poskąpiłbym negatywnych komentarzy PRL, tzn LPR'owi. Sorry, ale nie chcę wyjechać za granicę i słyszeć za plecami "Jeb*** ksenofobowie". Nie poczuwam się do haseł sygnowanych przez tych ultra-katolików, pseudo-chrześcijan. Jak dla mnie, robią wszystko byle by nie wypaść z sejmu. A niech ich już nawet PiS zmiażdży - wchłonie ich elektorat, byleby nie było Romka i jego znajomych... Mam tego dość... Argh...





Komentarze:
I? Co jest dla ciebie ważniejsze? Zmniejszenie ryzyka roznoszenia wirusa, czy jakieś opinie?
„Zmniejszenie ryzyka roznoszenia wirusa, czy jakieś opinie?”
Wybacz, ale czy to oznacza, że obcokrajowcy są jedynym „źródłem” wirusa HIV?
Faktycznie coraz częściej za granicą będzie można usłyszeć zdanie „Jeb*** ksenofobowie”, nie dziwię się nawet, że polacy, których spotkałem będąc w Niemczech mówili, że to wstyd kiedy się nazywa ich polakami… Tam w Niemczech oni wolą siebie nazywać „polusami”, mniej razi.
Nie są jedynym, ale ludzie z krajów w których uważa się, że najlepszym sposobem na pozbycie się wirusa jest uprawianie seksu z dziewicą, stanowią znaczne zagrożenie.
Tak masz rację, ale to niech te dziewice też myślą z kim idą do łóżka.
Z resztą w Polsce zarażają się Aids bo nie wiedzą, że są chorzy. Może lepiej zainwestować w profilaktyke i wczesne rozpoznawanie a nie badanie obcokrajowców
@Piotr Pydik:
Oczywiście, że zmniejszenie ryzyka jest dla mnie ważniejsze od opinii. Jednak nie podoba mi się sposób w jaki chce to zrobić LPR bądź inna frakcja działająca tak radykalnie. Nie stawiam na pierwszym miejscu opinii Polski na arenie międzynarodowej, jednak nie można o niej zapominać. Co do samego wirusa HIV – Polska, niestety, nie jest krajem gdzie on nie występuje – czy taki w ogóle jeszcze istnieje? Sprawa dziewic też nie jest do końca taka łatwa.. :) Skoro napieprzam na to co się dzieje, może powinienem sam coś wymyślić? Dla mnie najlepszym zabezpieczeniem jest utrzymywanie stałej partnerki i prezerwatywa. To chyba wie każdy, jednak o ile trudno jest komuś spełnić ten pierwszy warunek, ten drugi powinien być znacznie łatwiejszy.
@Radmen:
Zgadzam się z Tobą, profilaktyka!
Pamiętam jeszcze akcję promującą rozmowę ze swoim partnerem/partnerką, na temat AIDS i wirusa HIV, szkoda, że już nie jest propagowana…
Ja poza tym, nie krytykuje tylko tego pomysłu. Denerwuje mnie debilstwo, które panuje w polityce partii znajdujących się na krawędzi progu sondażowego i nie tylko. Kto znajdzie lepszy pomysł, lepsze nie wiem co by podnieść sondaże swojej partii ten jest the best. Dupa, nie the best. Mam trochę ponad 18 lat, a widzę ten pieprzony populizm, który jest propagowany przez Romka czy Endrjego. Są ludzie, którzy tylko najeżdżają na innych, ale gdy przychodzi co do czego (wybory), stwierdzają, że „mają dość polityki” – a później z gębą na władze. Takich ludzi też nie trawię. Nie chciał głosować, wara teraz od najeżdżania na kogokolwiek… Wrr.. Ja nie głosowałem na LPR, Samoobronę, SLD czy nawet na PO lub PiS – nie miałem wtedy 18 lat, jednak przy najbliższej okazji, nie będę biernym Polakiem, ale też nie będę głosował na kogo popadnie.
esdoka: nic na to nie poradzisz.. PiS nie może rządzić samodzielnie, a LPR i Samoobrona wie o tym i wykorzystuje ten fakt.
Dodatkowo fakt, że z nich są katolicy nr. 1 na świecie sprawia, że mamy totalnie przewalone :|
Tu nawet nie chodzi o PiS – dla mnie, ta partia nie utrzyma się przy władzy jeśli będzie pozwalała LPR’owi czy Samoobronie na taką swawolę, a jak sam napisałeś, nie ma wyjścia…
Nie chcę się podejmować polityki – zostać posłem czy prezydentem :)... brr.. Nie nadaję się do tego, jednak jeśli nie ja to ktoś inny. Liczę tylko na to, że znajdzie się ktoś komu palma władzy nie uderzy do głowy. Pobożne życzenia?
Dobranoc wszystkim, dziękuję za rozmowę/komentarze…
Ja do polityki też nie zamierzam się mieszać...
Ale nie martw się, mój kumpel powiedział, że weźmie udział w wyborach, wygra je i zostanie dyktatorem xD
@esdoka:
Oczywiście, że zmniejszenie ryzyka jest dla mnie ważniejsze od opinii. Jednak nie podoba mi się sposób w jaki chce to zrobić LPR bądź inna frakcja działająca tak radykalnie.
Więc co? Chłopcy z LPR mieli ująć to w łagodniejsze słowa? Nie bardzo rozumiem czego chcesz. Pomysł wydaje mi się uzasaniony, jednak nietrudno jest domyślić się prawdziwych intencji, a i wiadomo, że nie zostanie on zrealizowany.
Dodaj komentarz: