Menu

Kupić na walentynki ukochanej Kobiecie by wyrazić jak bardzo ją kocham... ?

Komentarze:

  • Ika
  • 05 lutego 2007 , 21:37:05

Kwiatka? ;->

  • Crash
  • 05 lutego 2007 , 21:37:38

Np. "Lamborghini Murcielago LP640":http://picasaweb.google.co.uk/lh/viewPhoto?uname=tehcrash&aid=5013363035416806129&iid=5027454097979960386

:D

  • Kudi
  • 05 lutego 2007 , 21:42:13

a czy to akurat musi byc na walentynki?... reszta roku sie juz na to nie nadaje?

  • esdoka
  • 05 lutego 2007 , 21:45:06

@Kudi:
Oczywiście, że się nadaje, jednak st. Valentine's day jest szczególnym dniem by wyrazić swoje uczucia, prawda?

  • Maciejo
  • 05 lutego 2007 , 21:54:42

a niby czemu ?
kazdego innego dnia można na milion różnych sposobów pokazać co się czuje, walentynki to najmniej odpowiedni dzien. moim skromnym zdaniem...

  • Kudi
  • 05 lutego 2007 , 22:00:39

esdoka: jest troszeczke bardziej niz reszta dni, ale tylko troche. ale powiedzialbym, ze czasami kazdy inny dzien sie bardziej nadaje na to niz walentynki, zwlaszcza jak sie o wyrazeniu swoich uczuc przypomina wtedy, gdy sie zobaczy cale tabuny przylegajacych do siebie par, gdzies z tym biednym, pomietym kwiatkiem pomiedzy nimi ;)

oczywiscie, nie mowie, ze kazdy tak ma.

  • esdoka
  • 05 lutego 2007 , 22:06:49

Rozumiem o co Ci chodzi Kudi. Nie postrzegam tego dnia jako jedynego by okazywać swoje uczucia. Jestem mocno związany, zarówno uczuciowo jak i na każdy inny sposób ze swoją Damą, staram się by tak było i mam wrażenie, że Ona też to odczuwa... Prezenty, sprawy materialne nie są tak ważne jak słowa, uczucia, jednak przez nie (podarunki) też wyrażamy to co czujemy... Może właśnie dlatego, że tak bardzo zależy mi na mojej Wybrance, nie wiem co Jej ofiarować, nie wiem co kupić by to naprawdę oddało me uczucie do Niej. Właśnie tak naprawdę o to mi chodzi...

  • lemiel
  • 05 lutego 2007 , 22:08:19

Tak, święto murarzy się nadaje.
Coś prostego chłopie. Żeby nie było że tylko w ten dzień się postarałeś specjalnie. Chociaż, Ich nikt nikt nie zrozumie...

  • Maciejo
  • 05 lutego 2007 , 22:10:20

kup róże ale przygotuj jakiś konkretny monolog oczywiście jak najbardziej szczery....

  • esdoka
  • 05 lutego 2007 , 22:21:12

@Maciejo:

Nie obraź się, ale raczej nie skorzystam z Twojej propozycji, nie w takiej formie. Chcę by to było z uczuciem, by to wszystko miało uczucie. Natomiast "jakiś konkretny monolog" chyba go nie zawiera w pełni, nawet jeśli jest szczery...

  • Maciejo
  • 05 lutego 2007 , 22:28:50

chodziło mi o to, że słowa mogą zdziałać więcej niż jakikolwiek materialny prezent.

zresztą ja się nie znam nie obchodzę tego śmiesznego dnia.

  • Kudi
  • 05 lutego 2007 , 22:30:42

troche tu panowie cynicznie do tego podchodza, ale szczerze mowiac, za bardzo sie przejmujesz. wygladasz tak, jakbys sie bardzo stresowal tym dniem i tym spotkaniem, ze to ty wlasnie masz sie postarac by to wyszlo szczerze i z uczuciem. kwiatek jeden albo trzy (czy inna nieparzysta ilosc, jak to kiedys od kwiaciarki uslyszalem) sa dobrym rozwiazaniem, ale tez pewna spontanicznosc jest tutaj potrzebna, a nie deklamowanie monologow wykutych na blache na tydzien przed. czyz nie? jesli to ciebie pocieszy to twoja kobieta pewnie tez sie bedzie musiala wykazac pewna inicjatywa w stosunku do ciebie :)

  • esdoka
  • 05 lutego 2007 , 22:38:24

Może się nie stresuję, ale chcę naprawdę w pełni okazać to co czuję. Słowa, tak ważny element uczuć, płyną ode mnie zawsze z głębi, są szczere. Nie ukrywam tego o czym myślę co czuję - i to nie tylko w życiu prywatnym, przez co nie raz mam kłopoty...

@Kudi: Dziękuję za pomoc i zrozumienie...

Dodaj komentarz: