Chyba każdy miał kiedyś problemy z jabberem, ja też. Jeszcze go nie rozumiem do końca, ale się staram. Jak na 3-dniowca, jeśli chodzi o użytkowanie tego protokołu są postępy.
Na początku to całe zamieszanie z transportami, nie-transportami i w ogóle. Co to było? Teraz jest już lepiej.
Heh, nie dam się. A na Linuksie i tak będę siedział. Jak coś zmieniać to porządnie...





Komentarze:
Dodaj komentarz: